Co można kupić za 1 dolara w każdym kraju europejskim?
Uwaga, miłośnicy podróży po Europie! Jak wiecie, od zawsze naszą misją jest pomaganie wam w znalezieniu najlepszych, niedrogich noclegów. Teraz postanowiliśmy pójść o krok dalej. Abyście mogli dłużej pozostać w trasie i cieszyć się podróżą, znaleźliśmy w każdym kraju przynajmniej jedną rzecz, którą można kupić za zaledwie jednego (tak, jednego!) marnego dolara. Staraliśmy się, aby każdy zakup odzwierciedlał charakter danego kraju – a żeby znaleźć też mniej znane perełki, poprosiliśmy naszych fanów na Facebooku o pomoc w postaci kilku propozycji okazji z ich krajów. Oto, co możecie kupić za 1 dolara w każdym europejskim kraju:

Islandia – 1 litr mleka
No cóż, skoro przemierzamy kontynent praktycznie od zachodniego krańca po wschodni, na początku ceny będą nieco wyższe, zanim sytuacja się poprawi. Wygląda na to, że za jednego dolara w Islandii najlepiej sprawdzi się litr mleka. Przypuszczam, że to coś, co wypełni żołądek i jest swego rodzaju płynną formą pożywienia…
Portugalia – espresso
W Portugalii jest już trochę lepiej. Podobnie jak większość krajów śródziemnomorskich, Portugalia serwuje dobrą kawę, więc za dolara można trafić na coś znacznie gorszego niż ta. Jasne, espresso to niewiele pod względem objętości. Ale nie o to przecież chodzi, prawda?
Hiszpania – pintxo lub pincho (Carrer Blai w Barcelonie)
To prawdziwa uczta. Może trzeba trochę poszukać, ale z wiarygodnego źródła wiemy, że można znaleźć pinxos za dolara za sztukę. Pinxo to tradycyjna hiszpańska przekąska, popularna na północy kraju i w Kraju Basków. Zazwyczaj składa się z kawałka chleba, na którym nabijane są na szpikulec różnorodne, apetyczne dodatki o bogatej gamie smaków, w tym wszelkiego rodzaju mięsa, warzywa, marynatki i pasty. Doskonały sposób na wydanie dolara!
Irlandia – paczka chipsów
Nie jest to może najbardziej ekscytujący sposób na wydanie dolara, ale za około dolara można prawdopodobnie kupić dobre, tradycyjne opakowanie chipsów marki Walker’s. Są dostępne w wielu smakach i idealnie pasują do Guinnessa – który, nawiasem mówiąc, kosztuje znacznie więcej niż dolara (od 3,80 do 6 euro). Do Guinnessa polecam… smak serowo-cebulowy.

Wielka Brytania – jajko marynowane
Niech nikt wam nie wmawia, że w starej, dobrej Wielkiej Brytanii nie ma nic za dolara. Nie, wręcz przeciwnie – jeden z naszych największych kulinarnych przysmaków można kupić za tę królewską sumę w niemal każdej porządnej brytyjskiej smażalni ryb z frytkami. Nazwa mówi właściwie sama za siebie. Gotuje się jajko, a potem marynuje w occie, aż ktoś je kupi i zje. Świetny dodatek do kolacji z rybą w panierce albo po wypiciu (kilku) pintów piwa.

Francja – bagietka
To prawdziwy strzał w dziesiątkę! W końcu, jeśli wybierasz się do Francji, to z pewnością grzechem byłoby nie spróbować prawdziwej francuskiej bagietki.

Belgia – guma do żucia
Niestety nie udało nam się znaleźć niczego, co w pełni oddawałoby charakter Belgii w przedziale cenowym 1 dolara amerykańskiego, więc musieliśmy skorzystać z najpopularniejszej propozycji na naszej stronie na Facebooku. Z jakiegoś powodu okazała się nią guma do żucia…

Holandia – Przekąska miesiąca w Smullers (restauracja typu fast food)
Lokal ten oferuje mieszankę holenderskich i amerykańskich dań typu fast food; trzeba przyznać, że większość pozycji w menu kosztuje nieco więcej niż dolara. Jednak ich „przekąska miesiąca” powinna idealnie zmieścić się w tym budżecie. Powinna też idealnie wypełnić tę małą, mglistą dziurkę, którą udało ci się wyczarować…

Luksemburg – 1,5-litrowa butelka wody
Znowu, prawdopodobnie nie jest to najbardziej reprezentatywny zakup, jaki można zrobić za dolara w Luksemburgu… ale z drugiej strony, kto nie potrzebuje odrobiny nawodnienia podczas zwiedzania?

Szwajcaria – mała próbka szwajcarskiego sera z lady delikatesowej
Będzie to naprawdę bardzo, bardzo mała porcja szwajcarskiego sera. Malutka. Prawdopodobnie będzie tak mała, że osoba za ladą da ci do zrozumienia, że ta krótka interakcja nie jest warta jej czasu, albo pozwoli ci spróbować za darmo, bo nie ma sensu za to pobierać opłaty. Tak czy inaczej, dostaniesz malutki kawałek sera, który stał się tak sławny dzięki kreskówkom „Tom i Jerry”.

Niemcy – bretzel/pretzel
Nie mówimy tu o suszonej wersji, którą pakuje się w folię i podaje jako przekąskę do piwa, tak jak to się robi w Stanach Zjednoczonych, ale raczej o świeżym, pieczywowym przysmaku pochodzącym z Niemiec. Być może trzeba będzie trochę poszukać, ale na pewno warto!
Włochy – dobre espresso
Chociaż większość krajów śródziemnomorskich słynie z dobrej kawy, Włochy wiedzą, że to właśnie one mają najlepszą. Nie wstydzą się też tego podkreślać. Nie oznacza to jednak, że będą za nią żądać zawyżonych cen. Jeśli dobrze się rozejrzysz, możesz dostać niesamowite espresso za zaledwie jednego dolara.

Austria – Kornspitz
To wyjątkowa marka bułek, produkowana i serwowana głównie w Austrii. Uchodzi za ulubioną bułkę w całym kraju, więc biorąc pod uwagę jej przystępną cenę, warto jej spróbować. Zazwyczaj podaje się ją z nadzieniem, jak kanapkę, ale to już kosztuje nieco więcej.

Dania – bułka ciabatta
Nie pochodzi co prawda z Danii, ale mimo to jest smaczna. Słyszeliśmy, że na pewno można je kupić w piekarni Godthaabsvej za zaledwie dolara, ale nie udało nam się znaleźć tej piekarni w Internecie. Może po prostu rozejrzyj się trochę po dzielnicy Godthaabsvej i zobacz, co uda ci się znaleźć…

Norwegia – absolutnie nic
Nie wiem, czy słyszałeś, ale Norwegia jestdroga. To zrozumiałe, bo Norwegowie cieszą się niesamowitym standardem życia. Ale mimo to, jeśli podarujesz komuś równowartość 1 dolara amerykańskiego, prawdopodobnie się uśmiechnie, choć grzecznie.

Szwecja – 1 lody na patyku „Piggelin”
Wesoły, zielony lody na patyku, ulubione przez Szwedów i osoby z ograniczonym budżetem. Skoro „piggelin” oznacza „szczęśliwy”, to pewnie taki właśnie jest ich efekt. Powiedziałbym, że to prawdziwa okazja.

Czechy – 1 piwo w pubie lub 3 z supermarketu
A gdy zaczynamy kierować się na wschód, wkraczamy do krainy piwa. Chociaż status Pragi jako ulubionego celu turystycznego jest mocno ugruntowany, ceny są tu nieco wyższe niż kiedyś. Mimo to, jeśli dobrze się rozejrzysz, znajdziesz dobry lokalny bar, w którym piwo kosztuje dolara. Alternatywnie, w każdym supermarkecie kupisz trzy piwa za tę samą cenę. Nie ma na co narzekać.

Słowenia – 0,5 l lokalnego piwa Lasko z supermarketu
Chociaż w barze nie dostaniesz piwa za dolara, możesz się trochę napić przed meczem. Możesz kupić całe pół litra słoweńskiego piwa „Lasko”, więc nie jest tak źle. To powinno wystarczyć na wieczór.

Chorwacja – duża gałka lodów
Nieźle jak za dolara. Mówimy tu zresztą o całkiem niezłych lodach. Nie o tych słodkich bzdurach z plastikowego kubeczka.

Bośnia i Hercegowina – 0,5 l lokalnego piwa w restauracji lub barze
Lepiej się przygotuj, bo to będzie długa noc. Ogromne piwa o pojemności pół litra serwowane za zaledwie dolara? Nie sądzę, żeby ktokolwiek narzekał zbytnio, jeśli wszystko zacznie się trochę zamazywać.

Słowacja – mała butelka piwa importowanego lub 0,5 l piwa lokalnego z supermarketu
Znowu nie da się usiąść przy barze za dolara za drinka, ale można się lekko upić w hostelu, płacąc zaledwie dolara za piwo z lokalnego supermarketu.

Polska – 2 pączki
Pączki to tradycyjny polski deser, podobny do amerykańskich pączków. Ciasto jest bardziej treściwe, zawiera jajka i mleko, a nadzienie składa się z tych samych pysznych składników, takich jak dżemy i galaretki, jakie można znaleźć w domu.

Węgry – lokalne piwo lub wino w barze
Nie tylko można tu pić lokalne piwa za dolara za kufel, ale na Węgrzech warto też spróbować lokalnego wina – jest całkiem niezłe.

Albania – piwo, wino lub napój bezalkoholowy w barze albo kilogram pomidorów…
W Albanii można naprawdę dobrze wydać pieniądze. W barze z łatwością ugasić pragnienie lokalnym piwem, winem lub napojem bezalkoholowym. Można też kupić kilogram pomidorów na targu, jeśli masz ochotę pokroić sałatkę w kuchni hostelu.

Serbia – 1 kg świeżych brzoskwiń
Musieliśmy to tu umieścić, bo to naprawdę świetna okazja!
Macedonia – hot dog lub piwo
W Macedonii można kupić sobie piwo albo przekąskę, ale nie jedno i drugie. Ach, te decyzje, te decyzje…

Grecja – kieliszek retsiny
Retsina to wino o wyjątkowym smaku, produkowane głównie w Grecji. Jest przechowywane w naczyniach, które pozwalają płynowi mieszać się z żywicą sosnową, nadając mu charakterystyczny smak. Można by pomyśleć, że za dolara nie kupi się najlepszej retsiny, ale można się zdziwić.

Cypr – mała butelka wody w restauracji lub worek ziemniaków (1 kg)
Cóż, na Cyprze jest gorąco, więc kto by nie chciał małej butelki wody? Albo ziemniaków, bo, no wiesz…

Bułgaria – banica i boza
To tradycyjne bułgarskie śniadanie składające się z ubitych jajek i sera, podawane w cieście filo i pieczone w piekarniku. Bardzo smaczne danie, warte każdego dolara!

Rumunia – kawałek pizzy lub piwo
Co ty nam robisz, Rumunio? Nie możemy przez to znowu przechodzić. Przekąska czy piwo, przekąska czy piwo…

Ukraina – śniadanie, piwo w barze czy wstęp do Muzeum Czarnobyla
Mam dla was kilka propozycji. Według niektórych podróżników i ukraińskich mieszkańców można kupić pełne śniadanie za zaledwie jednego dolara. Trzeba trochę poszukać, ale podobno jest to możliwe. W przeciwnym razie można zadowolić się piwem w barze, które nigdy nie zawodzi. Jeśli chcesz czegoś bardziej niezwykłego, zapoznaj się z okropnościami awarii jądrowych w Muzeum Czarnobyla.

Białoruś – litr benzyny lub piwa w barze
Jeśli wybierasz się w podróż samochodem, Białoruś to dobre miejsce, by zatankować za zaledwie dolara za litr. W przeciwnym razie po prostu zadowól się piwem w barze.
Litwa – pociąg z lotniska do centrum Wilna lub kolejka linowa do zamku
Cóż, podróżowanie tutaj nie jest takie złe. Do centrum miasta można dojechać za nieco mniej niż dolara lub wjechać malowniczą kolejką linową aż do zamku i podziwiać piękne widoki rozciągające się poniżej.

Łotwa – 0,5 l lokalnego cydru
Jest tani, smaczny i podaje się go w lokalnych barach, gdzie można naprawdę poczuć klimat tego kraju. Spróbuj!
Estonia – 1 km taksówką
Za dolara przejedziesz 1 km taksówką, ale to się opłaca tylko wtedy, gdy zdecydujesz się wskoczyć do taksówki, w której już ktoś jedzie, i dopłacić za ostatni kawałek drogi do hostelu.
Finlandia – Dostęp do toalet publicznych
No tak, i jestem pewien, że jeśli poprosisz grzecznie, to w barze na końcu ulicy pozwolą ci skorzystać z ich toalety.

Turcja – kawałek baklawy
To tradycyjne tureckie ciastko jest niezwykle słodkie i ma smak, do którego trzeba się przyzwyczaić, ale warto spróbować, będąc tam. Za dolara nie kupisz największego kawałka na świecie, ale na pewno wystarczy na jeden kawałek.
Oto więc lista tego, co można kupić za dolara w każdym z tych pięknych krajów Europy. Teraz trzymajcie się swoich budżetów i podróżujcie dalej!
Z pewnością coś pominęliśmy. Jeśli przychodzą wam do głowy jakieś kraje europejskie, o których zapomnieliśmy, albo rzeczy, które można kupić za dolara, dajcie nam znać w komentarzach…







