Historie dotyczące zrównoważonego rozwoju: Budowanie kultury więzi w Lagarto na Banana

Od czasu do czasu trafia się na hostel, w którym już w chwili przekroczenia progu czujesz się, jakbyś już nawiązał nowe znajomości 😙🤌 Zanim się zorientujesz, dzielisz się opowieściami i planujesz przygody jak starzy kumple.
W Lagarto na Banana nie tylko rezerwujesz łóżko (lub namiot!) w brazylijskiej dżungli przy plaży, ale dołączasz do społeczności. Położone w maleńkiej nadmorskiej miejscowości Pipa w północno-wschodniej Brazylii, Lagarto na Banana to miejsce, gdzie nawiązują się autentyczne więzi, rodzą się przyjaźnie i gdzie każdy jest mile widziany.
Brzmi zbyt pięknie, by mogło być prawdziwe, prawda? 👀 Ale to miejsce spełnia oczekiwania pod każdym względem.
Rozmawiamy z założycielem, Ophirem Moradem, który opowie nam, jak Lagarto na Banana stało się czymś więcej niż tylko miejscem noclegowym – i zdobyło w tym roku tytuł Culture Champion podczas gali HOSCARs 🏆
Długa podróż jaszczurki w bananie

Podczas podróży z plecakiem Ophir spotkał w Tajlandii pewnego mężczyznę i od razu się dogadali. Zostali przyjaciółmi i utrzymywali kontakt. Podczas jednego z ich spotkań pojawił się szalony pomysł: otwórzmy razem hostel.
Kiedy nadszedł czas, by wybrać lokalizację ich nowego domu, zagrali w małą grę. Obaj musieli wybrać trzy miejsca, nie zdradzając tego drugiemu.
„Kiedy ujawniliśmy nasze wybory, byliśmy w szoku. Obaj wybraliśmy Pipę, mimo że żaden z nas nigdy wcześniej tam nie był! Uznaliśmy to za znak. Po ukończeniu studiów spakowaliśmy więc walizki i przenieśliśmy się do Pipa, aby zrealizować to marzenie” – opowiada.
Dlaczego więc nazwaliście swój hostel imieniem jaszczurki w bananie? 🦎🍌 „Przed otwarciem hostelu znajomy narysował rysunek przedstawiający jaszczurkę w bananie. Zapytałem, jak to się nazywa po portugalsku, i nazwa była gotowa – Lagarto na Banana. Chciałem prostej nazwy, która nie miałaby głębokiego znaczenia, ale brzmiałaby zabawnie, radośnie i nieco dziwacznie” – wyjaśnia Ophir.
Budowanie więzi i pobudzanie kreatywności

Lagarto na Banana właśnie zdobyło nagrodę HOSCARs Culture Award – jaki jest więc sekret tworzenia tej niezrównanej atmosfery?
„Kiedy wróciłem do domu z podróży, zdałem sobie sprawę, że jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie mogę zrobić, jest stworzenie przestrzeni, w której ludzie z różnych miejsc mogą się spotykać i nawiązywać więzi w prawdziwie wspólnotowej atmosferze” – wyjaśnia Ophir.
To właśnie dzięki temu, że sprawiają, że ludzie czują się tu jak w domu, podróżni przedłużają swój pobyt 💛 „Rezygnujemy z niepotrzebnych zasad. Kiedy ludzie zrozumieją istotę tego miejsca, wszystko przebiega naturalnie” – mówi.
Chodzi o to, by podróżni mogli wyrażać siebie na różne sposoby. Każdy dzień jest wypełniony zajęciami organizowanymi przez personel i wolontariuszy – od capoeiry i forró, przez taniec i jogę, po muzykę i śpiew, wymianę językową, teatr, poezję i malarstwo.
Aha, i nie zapominajmy o rodzinnych kolacjach: zakończenie dnia przy dobrym jedzeniu i dzieleniu się opowieściami przy stole.
W Lagarto na Banana kwitną nie tylko przyjaźnie. Ophir zna co najmniej 15 par, które poznały się w hostelu, a potem wzięły ślub – zorganizowali nawet dwa wesela dla par, które wróciły, by zawrzeć związek małżeński w miejscu, gdzie się po raz pierwszy spotkały💍

Ukryty klejnot oddalony o 1,5 godziny wędrówki
Nie ograniczajcie się tylko do hostelu (chociaż basen i plaża są kuszące). Pipa słynie z plaż o czystych wodach, gdzie można zarówno surfować, jak i obserwować delfiny oraz żółwie morskie. Plaże są objęte ochroną, a lokalna fundacja monitoruje 42 km wybrzeża, rejestrując i chroniąc gniazda żółwi.
Będąc w Pipie, koniecznie wybierz się do Lagoa Coca-Cola – pięknej laguny o czerwonawym kolorze wody wynikającym z obecności naturalnych minerałów, oddalonej o około 1,5 godziny wędrówki. Otoczony wydmami, rzadkimi roślinami i całkowitą ciszą poczujesz się, jakbyś odłączył się od cywilizacji. Jeśli dobrze zaplanujesz swój pobyt, możesz dołączyć do organizowanej przez hostel wyprawy kempingowej nad lagunę podczas pełni księżyca ⛺ Zostaw telefon w domu i nawiąż kontakt z naturą oraz ludźmi pod rozgwieżdżonym niebem.
Jak możesz w tym uczestniczyć?

Oto kilka najlepszych wskazówek, jak żyć w stylu „jaszczurki w bananie”, gdziekolwiek się znajdziesz:
🪁 Wybieraj hostele, które oferują coś więcej niż tylko łóżko
Niektóre hostele to po prostu miejsca na nocleg, ale te najlepsze? Z nich nigdy nie będziesz chciał wyjeżdżać. Sprawdź opinie i profile w mediach społecznościowych, aby zobaczyć, czy organizują atrakcje, w których chciałbyś wziąć udział.
🗺️ Postaw na podejście „bez planu”
Niektóre z moich najlepszych wspomnień z podróży powstały właśnie dlatego, że porzuciłam swoje plany! W Brazylii wylądowałam na szalonym konkursie tanecznym, przetrwałam niezwykle wyboistą przejażdżkę łodzią do parku narodowego i do białego rana wymieniałam się opowieściami na patio hostelu.
🎲 Spakuj coś, czym możesz się podzielić z innymi
Talia kart, ulubiony przepis, instrument muzyczny, tomik poezji – lista jest nieskończona. Szybka gra lub wspólna przekąska mogą wystarczyć, by rozpocząć Twoją kolejną przygodę.