Czy zdjęcia z podróży na Instagramie to jedno wielkie kłamstwo? Wasze opinie.
W zeszłym tygodniu opublikowaliśmy na Facebooku artykuł , który wywołał wśród was spore poruszenie! Dziennikarz wykorzystał serię zdjęć, by pokazać, w jaki sposób użytkownicy Instagrama manipulują swoimi zdjęciami, przedstawiając nie do końca wierny obraz niektórych z najsłynniejszych zabytków świata: Taj Mahal, Machu Picchu i Mona Lisa, żeby wymienić tylko kilka!
Mamy mieszane uczucia co do tej sprawy… sami daliśmy się wciągnąć w ten szaleństwo przy pomniku Chrystusa Odkupiciela w Rio. Jeśli nie jesteś gwiazdą z pierwszej ligi, nie jestem pewien, czy da się tam dostać bez co najmniej 100 turystów z obsesją na punkcie selfie. Ale całkowicie zgadzamy się, że miejsca takie jak Machu Picchu można uchwycić w ich odosobnionym pięknie po przejściu Szlaku Inków, wstawaniu o 3:30 rano ostatniego dnia i marszu tam (wraz z kilkuset innymi wędrowcami!)
Podzieliliście się z nami swoimi opiniami i wskazówkami. Uważamy, że macie rację i udzieliliście naprawdę przydatnych rad, więc oto, co powiedzieliście…
W artykule stwierdzono: „Nie powinieneś wybierać wakacji na Instagramie. Skończy się to tylko rozczarowaniem”. Co najmniej 80% naszych użytkowników na Facebooku uważa, że jeśli dobrze zaplanujesz czas, możesz zrobić zdjęcie słynnych zabytków bez turystów w kadrze.
Jana Koplová: Absolutnie się NIE ZGADZAM! Jeśli wybierzesz właściwe miejsce we właściwym czasie. Na przykład kilka tygodni temu odwiedziliśmy Borobudur – jestem pewna, że wszyscy podróżnicy to wiedzą – uniknęliśmy wschodu słońca i dotarliśmy tam około 13:00, dzięki czemu mieliśmy niesamowite widoki tylko dla siebie. Zdjęcia z podróży nie kłamią. Zdjęcia z podróży pokazują, że potrafisz poczekać na odpowiedni moment – ten najlepszy, który na zawsze pozostanie w Twojej pamięci.
Sue Pester Też się nie zgadzam… Byłam w wielu z tych miejsc i większość z nich można zwiedzać bez tłumu reszty świata. Godzinami spacerowałam po praktycznie opustoszałym Wielkim Murze Chińskim i podobnie było w Machu Picchu. Wszystko zależy od wyczucia czasu. A czasem od cierpliwości – trzeba poczekać, aż tłumy się rozchodzą.

Zdjęcie: Sue Pester – Borobudur (Java, Indonezja)
Lisette Andrews Nie zgadzam się – jeśli podróżujesz na własną rękę i nie wskakujesz do drogich, przepełnionych autobusów z setkami innych ludzi, zobaczysz prawdziwe widoki i piękno!
Probearoundtheglobe Tak właśnie może być, wystarczy spojrzeć na mój baner profilowy przedstawiający plac w Pizie o zachodzie słońca pewnego majowego wieczoru. Można uniknąć tłumów bez konieczności retuszowania zdjęć w Photoshopie. Wszystko zależy od wyczucia czasu i cierpliwości.

Zdjęcie: Probearoundtheglobe – Plac w Pizie (Włochy)
Tereza Roučková Nie zgadzam się!!! W zeszłym roku przeszliśmy Szlak Inków do Machu Picchu, wstaliśmy o 4 rano, żeby być na miejscu o 7, i zobaczyliśmy to miejsce dokładnie tak, jak wygląda na Instagramie… bez tłumów, tylko spokój i piękno!
Matthew Burke Nie zgadzam się. Można zrobić zdjęcie „cudu” albo kiepskie zdjęcie z głowami ludzi zasłaniającymi ten cud. Można też przybyć tam z samego rana, aby uniknąć tłumów. Nie jest to raczej żadna tajemnica.
Gemma Buttery Zatrzymałam się nieco dłużej w zatoce Maya na wyspie Phi Phi i poczekałam, aż tłumy się rozchodzą, żeby jeszcze bardziej docenić to miejsce.

Zdjęcie: Chris Neuman – Machu Picchu (Peru)
Jednak niektórzy z was dali się wciągnąć w kolejki i wycinali turystów z kadru, by stworzyć idealne ujęcie.
Mandy Bailey Haha, tak właśnie naprawdę wygląda podróżowanie! Pamiętam, jak Mia Clancy stała w kolejce, żeby zrobić zdjęcie w Machu Picchu. Odpowiedź: Mia Clancy Haha, dokładnie! Myślałam, że dojdzie do starcia z tymi, którzy przeskakują kolejkę, lol
Wyraziłaś też zdecydowaną opinię na temat zarzutów, że zdjęcia z podróży są nadmiernie filtrowane i w zasadzie są kłamstwem.
Lisa Marie: Myślę, że niektórzy ludzie pracują ciężej, wstają wcześniej, zostają dłużej i mają oko do fotografii. Inni po prostu chcą kiepskiego zdjęcia na Facebooka – i właśnie to dostają.
Sylvia Odolant: Zupełnie się nie zgadzam. Byłam w Machu Picchu i w innych niezwykłych miejscach na świecie – można wybrać odpowiedni moment, a jeśli jest się przyzwoitym fotografem, uda się zrobić świetne zdjęcie na pamiątkę. Używanie filtrów służy jedynie podkreśleniu piękna i prawdziwemu odzwierciedleniu emocji, jakie się odczuwa, będąc w tym miejscu. Ostatecznie ani filtry, ani Photoshop, ani nawet tłumy, które się tam gromadzą (a nie można zapominać, że sam jesteś jednym z nich), nigdy nie oddadzą tego, jak zapierające dech w piersiach i wyjątkowe jest stanięcie twarzą w twarz z mitycznymi miejscami, takimi jak Machu Picchu, Tadż Mahal czy Chrystus Odkupiciel w zatoce Rio itp…
Sarah Taylor Nie zgadzam się. Wszystkie zdjęcia robię sama i nie mam żadnego wyszukanego sprzętu. Kluczem jest wyczucie kompozycji i odrobina cierpliwości.
Niektórzy z was postanowili przypomnieć wszystkim, że nie chodzi tylko o zdjęcia!
Claire Leila Chiboub Kilka lat temu próbowałam zrobić zdjęcie przy Małej Syrenie w Kopenhadze, a pewna turystka… próbowała zepchnąć mnie do wody, żeby sama mogła zrobić sobie zdjęcie. Nie martwcie się o to, żeby wszystko wyglądało idealnie. Cieszcie się widokami i doceniajcie to, że tam jesteście, i nie narażajcie ludzi na śmierć!
I na koniec jeszcze jedna myśl…

Zdjęcie: GGemma Buttery – Maya Bay, wyspa Phi Phi (Tajlandia)
GGemma Buttery Niezależnie od tego, jaki scenariusz spotkasz na miejscu… Przynajmniej miałeś ambicję, by tam w ogóle dotrzeć!!
Zgadzamy się, GGemma (czy to twoje prawdziwe imię?!), zgadzamy się! Wyrusz w świat i #MeetTheWorld.