17 rzeczy, które można znaleźć tylko w Australii
Czy wiesz, że całkowita szerokość Australii odpowiada odległości między Londynem a Moskwą?
Założę się, że istnieje mnóstwo zaskakujących faktów na temat Australii, o których nie wiedzieliście. Znajdziecie tu więcej dziwnych i niesamowitych rzeczy, które można spotkać wyłącznie w Australii, niż w letnim domku Willy’ego Wonki. Nie wierzycie mi? Oto kilka rzeczy, które można znaleźć wyłącznie w krainie na drugim końcu świata…
Gigantyczne rzeczy
1. Na przykład ta meduza…
Ten ogromny dziwak natury został odkryty na plaży w Tasmanii na początku tego roku. Naukowcy wciąż pracują nad jego klasyfikacją, ale na razie zaliczono go do grupy meduz „Lion’s Mane” – niedawno odkrytego rodzaju, którego przedstawiciele mogą osiągać nawet trzy metry szerokości.
2. …te gradowe kamienie…
Wierzcie lub nie, ale „letnia chandra” to realna sprawa dla mieszkańców australijskiego Gold Coast. Co roku region ten nawiedzają potężne burze, które mogą trwać tygodniami i wyrzucać z nieba takie olbrzymy. Jeśli tego lata wybieracie się na Gold Coast, koniecznie załóżcie kask.
3. …ten gigantyczny lis ze skrzydłami…
Australia jest domem dla największego gatunku nietoperza na świecie. Pteropus, zwany przez laików „latającym lisem”, ma twarz i ciało lisa, a dodatkowo potrafi latać.
4. …oraz ten gigantyczny dżdżownik.
Spośród wszystkich rzeczy, które sprawią, że powiesz „NIE”, ta może być najbardziej obrzydliwa (chyba że jesteś fanem dżdżownic, w takim razie przepraszam za moją ocenę). Te potworne dżdżownice mogą osiągać nawet metr długości i żyć do ośmiu lat (co robi spore wrażenie, biorąc pod uwagę, że większość dżdżownic żyje zaledwie 10–55 tygodni).
Przerażające rzeczy
5. Australijskie pytony nie znają litości
Jedną z najbardziej niepokojących cech pytonów w Australii jest to, że żyją w pobliżu siedzib ludzkich.
6. Ale poważnie.
Są w stanie wywichnąć szczęki, aby pożreć dużą ofiarę.
7. Nie żartuję.

Warto więc sprawdzić to przed skorzystaniem z toalety, gdy następnym razem będziesz w Australii.
8. Australijskie pająki też nie żartują.
Nie. Absolutnie nie.
To przyjazne stworzenia
9. Na przykład ten czuły koala…
Wbrew powszechnemu przekonaniu koale nie są technicznie rzecz biorąc niedźwiedziami. Naukowcy klasyfikują je jako torbacze, co oznacza, że wychowują swoje niedojrzałe młode w torbie (podobnie jak kangury). Niedźwiedzie nie mają toreb.
10. …najbardziej niesamowite fotobombowanie przez emu…
Emu pochodzą z Australii i potrafią biegać z prędkością nawet 50 mil na godzinę; ich mięso jest tam prawdziwym przysmakiem i, co zaskakujące, jednym z najzdrowszych rodzajów mięsa, jakie można spożywać.
11. …ta krowa, która wie, jak głupkowaty jest jej koński przyjaciel…
12. …i najszczęśliwszy walabia na świecie.
Sprawy związane z jedzeniem
13. Vegemite

Podobnie jak brytyjski Marmite (który pojawił się pierwszy, przepraszamy Australijczycy), Vegemite to popularna pasta do smarowania kanapek wytwarzana z drożdży. Została stworzona jako zamiennik swojego brytyjskiego odpowiednika, gdy podczas I wojny światowej zakłócono import Marmite.
14. Latte z Vegemite

Obecnie serwowana w niektórych eksperymentalnych kawiarniach w dzielnicy Paddington w Sydney. Kochasz ją czy nienawidzisz? Jeśli ją próbowałeś, daj nam znać…
15. Lody „Golden Gaytime”

Ta pyszna mieszanka lodów o smaku toffi i wanilii cieszy się ogromną popularnością w Australii, do czego nieco przyczynia się jej lekko ekscentryczny wizerunek. Marka używa tego samego sloganu od lat 80.:
„Trudno zjeść Gaytime w pojedynkę”.
Trudno się z tym nie zgodzić.
16. Tim Tams

Australijczycy uwielbiają te czekoladowe batoniki – szacuje się, że co roku zjadają 45 milionów opakowań.
Piękne rzeczy
17. Na przykład ta plaża
Pomijając dziwne i niezwykłe rzeczy, Australia jest domem dla jednych z najpiękniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zobaczysz. A ten kangur dobrze o tym wie…

Podziękowania dla mouldy banana, ObliviousJim, Imgur, Johnny Jet i Niny Matthews za zdjęcia. Uwaga: wszystkie zdjęcia z serwisu Flickr zostały wykorzystane na licencji Creative Commons obowiązującej w momencie publikacji.










