19 podróżniczek z Ameryki Łacińskiej, które rozbudzą w tobie ogromną tęsknotę za podróżami
Dzięki mojej społeczności@latinaslovetravelnawiązałam kontakt z kilkoma niesamowitymi latynoskimi instagramowiczkami, które inspirują swoich obserwujących jako cyfrowe nomadki, samotne podróżniczki i fotografki. Porozmawiałam z nimi, aby dowiedzieć się więcej o ich doświadczeniach jako podróżujących Latynosek, ich ulubionych miejscach oraz o tym, gdzie najchętniej się zatrzymują.
1. Ashleytscn
Ashley to meksykańsko-amerykańska podróżniczka samotna, która odwiedziła ponad 55 krajów.
📲 Obserwujący: 2,3 tys.
Utożsamiam się z Meksykanami, bo dorastałam, mówiąc po hiszpańsku i przestrzegając wielu meksykańskich zwyczajów, choć urodziłam się i wychowałam w Stanach Zjednoczonych. Ludzie zazwyczaj nie identyfikują mnie jako Latynoski, chyba że im o tym powiem. Pociesza mnie świadomość, że potrafię wtopić się w tak wiele różnorodnych społeczności, zwłaszcza gdy podróżuję samotnie. Dzięki temu nawiązuję kontakty z wieloma osobami i prowadzę rozmowy na temat mojego pochodzenia i przynależności etnicznej.
Ulubiony hostel: Mambembe Hostel w Rio de Janeiro w Brazylii, gdzie zatrzymaliśmy się z rodzeństwem podczas naszej pierwszej wizyty na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej. Bardzo podobał mi się Mambembe, ponieważ znajduje się w jednej z najbardziej urokliwych dzielnic Rio, na wzgórzach Santa Teresa. Budzenie się z widokiem na Rio było niesamowite.

2. _blueve
Evelyn jest Dominikanką o afro-latynoskim pochodzeniu, która edukuje swoich odbiorców na temat realiów życia i podróżowania z padaczką.
📲 Obserwujący: 20,8 tys.
Ludzie zazwyczaj zakładają, że jestem Afroamerykanką lub mam mieszane pochodzenie. Stereotypy etniczne i dyskryminacja to tylko niektóre z trudności, z jakimi spotkałam się podczas podróży jako Latynoska. Latynoski będą lepiej reprezentowane, gdy kobiety z każdej grupy rasowej będą cieszyć się takim samym poziomem akceptacji, uznania i integracji. Nie wszystkie wyglądamy jak Sofía Vergara czy JL0. Musimy dać więcej szans mniejszościom. Cieszę się z poczucia wspólnoty, jakie łączy nas, Latynosów, kiedy się rozpoznajemy – Latynosi zawsze będą gotowi pomóc, jeśli tylko będą w stanie. Mam pewne ograniczenia ze względu na mój dominikański paszport, ale uwielbiam odwiedzać niesamowicie piękne plaże i wodospady w mojej ojczyźnie.
Ulubiony hostel: Jednym z najlepszych hosteli, w jakich do tej pory się zatrzymałam, był Casa Colibrí w Palomino w Kolumbii. Po intensywnym pobycie w Santa Marta potrzebowaliśmy kilku dni relaksu i właśnie dlatego wybraliśmy ten hostel. Bardzo nam się tam podobało – jedzenie było smaczne i świeże, a atmosfera spokojna. Właściciele byli bardzo uprzejmi i troskliwi. Polecam na 10/10.

3. mapsandmuses
Michelle jest Kubanką z amerykańskim pochodzeniem i na swoim profilu pokazuje to, co najlepsze w swoim rodzinnym mieście – Miami na Florydzie – a także relacjonuje swoje przygody w egzotycznych miejscach.
📲 Obserwujący: 11 tys.
Kiedy ludzie dowiadują się, że jestem Kubanką, często mówią mi, że wizyta na Kubie znajduje się na ich liście marzeń. Lubię przybliżać ludziom kulturę kubańską, co może pomóc w przełamaniu ewentualnych stereotypów. Chciałabym, aby więcej osób odwiedzających Kubę rozmawiało z Kubańczykami, aby dowiedzieć się, przez co przeszli, i wspierać ich w każdy możliwy sposób. Uwielbiam też spotykać inne Latynoski podczas podróży. Nie ma znaczenia, z jakiego kraju pochodzą – natychmiast tworzy się między nami więź.
Ulubiony hostel: Jednym z najbardziej zapadających w pamięć pobytów w hostelu był ten w Chiang Mai w Tajlandii, w Absolute House. Właścicielami tego miejsca jest młoda para z uroczym maluszkiem. Przez cały czas naszego pobytu byli niezwykle mili i pomocni. Był to nasz pierwszy przystanek podczas dwutygodniowej podróży po Tajlandii i nasza pierwsza wizyta w Azji. Lokalizacja była świetna; codziennie chodziliśmy pieszo na wszystkie targi. Pomagali nam też w zorganizowaniu transportu, gdy tego potrzebowaliśmy. Bardzo podobało mi się, że w środku nie można było nosić butów, a całe miejsce było pełne innych backpackerów.

4. cristyproca
Cristina ma zaledwie 18 lat, ale ta meksykańska podróżniczka odwiedziła już 39 krajów.
📲 Obserwujący: 820
Jestem głośna i dumna, wykorzystuję każdą okazję, by nawiązywać kontakty z innymi i być ambasadorką społeczności latynoskiej. Ważne jest, by zachęcać inne Latynoski do podróżowania, nawet jeśli jest to kraj sąsiadujący z tym, w którym mieszkają. Podróżując, zawsze się czegoś uczysz. Wiedza to potęga, a my jesteśmy potężne.

5. fromabolivian
Vanessa jest fotografką pochodzenia boliwijsko-argentyńskiego.
📲 Obserwujący: 8,5 tys.
Kiedy przeglądam konta podróżnicze na Instagramie, widzę głównie blondynki z Europy i Ameryki. Czy nie byłoby wspaniale zobaczyć również podróżujące Latynoski o krągłych kształtach i brązowej karnacji? Dla Latynosek ważne jest podróżowanie, aby odkrywać ziemie swoich przodków i podtrzymywać swoją kulturę. Boliwijki są niedostatecznie reprezentowane. W kulturze latynoskiej brakuje reprezentacji Ameryki Południowej. Staram się zadbać o to, by o nas nie zapomniano.

6. marthamanz
Martha jest podróżniczką pochodzenia wenezuelsko-włoskiego.
📲 Obserwujący: 18,6 tys.
Pochodzę z Wenezueli, gdzie borykamy się z wieloma problemami społecznymi i politycznymi, dzięki czemu czuję się bardzo niezależna i potrafię poradzić sobie w każdej sytuacji podczas podróży. Latynosi są niezwykle przyjaźni, tak samo jak ja, więc łatwo nawiązuję kontakty z różnymi ludźmi na całym świecie. Posiadam paszporty wenezuelski i włoski, ale zazwyczaj korzystam z tego włoskiego; bez niego moja historia wyglądałaby zupełnie inaczej.

7. ivy__chic
Ivonne to meksykańsko-amerykańska podróżniczka, która z klasą zwiedza świat.
📲 Obserwujący: 1,5 tys.
Jestem dumną Meksykanką i kocham swój kraj. Reprezentuję społeczność Latynosek, pokazując, że nie powinnyśmy bać się podróżować. Nasi rodzice są nadopiekuńczy i samotne podróże naprawdę ich martwią. Kiedy po raz pierwszy zaczęłam podróżować bez rodziców, nie byli z tego zadowoleni i długo mi zajęło, zanim ich przekonałam. Powiedziałam rodzinie, że pewnego dnia chcę wybrać się w samotną podróż, a oni po prostu uważają, że oszalałam.
Ulubiony hostel: Miałam przyjemność zatrzymać się w Generator Hostel w Paryżu. Jest super modny i ma bar na dachu z niesamowitym widokiem. Mają tam też świetną kawiarnię z pysznymi posiłkami, stół do piłkarzyków i naprawdę relaksującą strefę wypoczynkową. Hostele Generator na pewno będą moim numerem 1, gdy tylko wrócę do Europy.

8. meetadri
Adriana jest peruwiańską pielęgniarką, która dzieli się niesamowitymi widokami z Peru oraz ze swojej przybranej ojczyzny – Australii.
📲 Obserwujący: 1,6 tys.
Podróżowanie jako Latynoska przyniosło mi wiele korzyści, ponieważ ludzie, których spotykam, są bardzo zainteresowani moją kulturą. Peru to kraj o ogromnej różnorodności i pięknie. Mamy tu Peruwiańczyków pochodzenia afroamerykańskiego, rdzennych mieszkańców, azjatyckiego i białego, i staram się dzielić tą wiedzą z osobami, które w innym przypadku mogłyby o tym nie wiedzieć.
Ulubiony hostel: Po raz pierwszy doświadczyłam pobytu w hostelu, kiedy podróżowałam samotnie i zatrzymałam się w USA Hollywood Hostels w Los Angeles w Kalifornii. Trochę się obawiałam pobytu w hostelu, ale od momentu przybycia do USA Hollywood personel był naprawdę przyjazny, a do wyboru było mnóstwo atrakcji. Znajduje się dosłownie tuż za rogiem od Alei Sław w Hollywood.

9. flopereira
Flor to argentyńska podróżniczka, która dzieli się wskazówkami, trikami i sekretnymi miejscami ze wszystkich miejsc, które do tej pory odwiedziła, w tym z RPA, Hongkongu, Japonii, Singapuru i Tajlandii.
📲 Obserwujący: 75,4 tys.
Pochodząc z Argentyny, jesteś przygotowany na wszystko – na przykład na to, że sprawy nie potoczą się po twojej myśli, albo że ludzie będą próbowali wykorzystać turystów; potrafisz poradzić sobie w każdej sytuacji. Zazwyczaj, gdy mówię, że pochodzę z Argentyny, ludzie albo nie wiedzą, gdzie to jest, albo wspominają o Maradonie, Messim lub papieżu Franciszku. Lubię myśleć o sobie jako o przedstawicielce mojego kraju; mam nadzieję, że z czasem więcej osób zda sobie sprawę, jak niesamowita jest Argentyna.
10. lewildexplorer
Jeanine Romo to meksykańsko-amerykańska miłośniczka przygód.
📲 Obserwujący: 2,9 tys.
Jedną z zalet bycia podróżniczką pochodzenia latynoskiego jest to, że podczas podróży po Ameryce Środkowej i Południowej można nawiązać kontakt z wieloma ludźmi. Frustrującą stroną bycia podróżniczką pochodzenia latynoskiego jest to, że czasami trzeba znosić ignorancję i błędne wyobrażenia innych. Czasami, gdy mówię, że pochodzę ze Stanów Zjednoczonych, wciąż słyszę pytanie: „skąd naprawdę pochodzisz?”. Rozumiem to – mam ciemną karnację i niektórzy ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy, że Latynosi stanowią największą mniejszość w Stanach Zjednoczonych, ale jestem tak samo Amerykanką, jak i Meksykanką. Jestem bardzo dumna z bycia Meksykanką. Jako podróżniczka pochodzenia latynoskiego czuję, że moim obowiązkiem jest dawać dobry przykład w kwestii etycznej turystyki, dlatego lubię przypominać moim obserwatorom o dbaniu o środowisko.
Ulubiony hostel: Puri Garden w Ubud na Bali to jeden z najlepszych hosteli, w jakich kiedykolwiek się zatrzymałam. Spotkałam tam niesamowitych ludzi, uprawiałam jogę wczesnym rankiem i świetnie się bawiłam przy basenie. Wypożyczyłam motocykl i wraz z nowymi przyjaciółmi wybrałam się na wyprawę do wodospadu i na tarasy ryżowe. To był jeden z najlepszych pobytów, jakie miałam na Bali.

11. travel_wheretonext
Tessa to kubańsko-amerykańska podróżniczka, której celem jest pokazanie miłośnikom podróży, że mogą odwiedzać najpiękniejsze miejsca niezależnie od budżetu.
📲 Obserwujący: 46,3 tys.
Nie zdawałam sobie sprawy, jakie mam szczęście, że mam amerykański paszport, dopóki nie zaczęłam zarabiać na życie podróżowaniem. Tak wiele zagranicznych paszportów ma różne ograniczenia. To coś, czego nigdy nie będę traktować jako coś oczywistego. Mój hiszpański nie jest idealny, więc ludzie zawsze są zaskoczeni, gdy dowiadują się, że jestem Kubanką z amerykańskim obywatelstwem. To, że nie wyglądam jak typowa Latynoska, nie czyni mnie mniej Latynoską. Staram się pokazać ludziom, że Latynoski nie mają jednego wyglądu. Jesteśmy zróżnicowaną grupą osób, które mogą wyglądać, zachowywać się i mówić w bardzo różny sposób.
Ulubiony hostel: Jednym z najlepszych hosteli, w jakich kiedykolwiek mieszkałam, był Flying Pig w Amsterdamie. To był mój pierwszy hostel i pierwsza podróż za granicę. To właśnie fajne udogodnienia sprawiają, że wciąż wracam do tego samego hostelu.

12. susyayala
Susy to meksykańska podróżniczka mieszkająca w Hongkongu.
📲 Obserwujący: 19,6 tys.
Kiedy ludzie słyszą, że jestem Meksykanką, zakładają, że świetnie tańczę salsę. Uwielbiam tańczyć i mam dobre wyczucie rytmu, ale w Meksyku nie jesteśmy tak dobrzy w tańcu jak mieszkańcy innych krajów Ameryki Łacińskiej. Sposób, w jaki media przedstawiają Meksyk, nie odzwierciedla ani mnie, ani mojej rodziny, ani moich przyjaciół, ani miejsca, w którym mieszkam. Jestem bardzo dumna ze swojego latynoskiego dziedzictwa i chcę jak najlepiej reprezentować swoją kulturę. Chciałabym, aby więcej Latynosek podróżowało i dzieliło się swoimi doświadczeniami.
Ulubiony hostel: W Siem Reap zatrzymałam się w cudownym Heaven Angkor Residence. Mają tam uroczy basen, a śniadanie było wyśmienite. Personel był niezwykle przyjazny – już pierwszego dnia zorganizowali dla nas grupową wycieczkę do świątyń w Angkor. Sprawili, że czuliśmy się szczęśliwi, komfortowo i bezpiecznie.

13. paulaespíndolas
Paula to chilijska miłośniczka podróży.
📲 Obserwujący: 39,1 tys.
Słyszałam od wielu osób, że zanim odwiedzili Chile, myśleli, że prawie nie mamy samochodów ani internetu. Za każdym razem mnie to zaskakuje. Podróżniczki z Ameryki Łacińskiej mogą pokazać światu, że Ameryka Łacińska ma niesamowite krajobrazy i ludzi. Naszą misją jest pokazanie ludziom, że jesteśmy niezależne i silne. Wiele krajów Ameryki Łacińskiej nadal jest bardzo seksistowskich i uważa, że dziewczyny nie powinny podróżować same ani z przyjaciółką, a zawsze powinny podróżować z mężczyzną, aby chronić się przed okropnościami świata. Nie potrzebujemy mężczyzny. Potrafimy podróżować same.

14. cyncynti
Cynthia jest meksykańską poszukiwaczką przygód.
📲 Obserwujący: 21,9 tys.
Mieszkańcy Ameryki Łacińskiej są niezwykle przyjaźni i gościnni, co stanowi dla nas ogromną zaletę podczas podróży. Podróżowanie może być o wiele bardziej relaksujące, gdy jest się otwartym na nowe doświadczenia. Gdziekolwiek się udaję i mówię, skąd pochodzę, słyszę komplementy, że mój kraj jest przepiękny, a jedzenie niesamowite. To napawa mnie dumą. Czasami jednak ludzie mówią, że wszyscy jesteśmy przestępcami, albo dziwią się, że wolno mi podróżować. Latynoski powinny więcej podróżować i zobaczyć, co jest na świecie. Możemy wnieść nowe pomysły do naszych krajów i wprowadzić zmiany, które poprawią jakość naszego życia.

15. wanderlustbeautydreams
Stephanie jest kolumbijsko-amerykańską podróżniczką.
📲 Obserwujący: 5,5 tys.
Ludzie automatycznie kojarzą Kolumbię z Pablo Escobarem i uważają, że każdy, kto pochodzi z Kolumbii, jest powiązany z kartelem, zażywa kokainę lub miał operację plastyczną – lista jest długa. Uważam jednak, że to po prostu ignorancja, a ludzie reagują wyłącznie na podstawie tego, co widzą w telewizji. Chociaż w moim paszporcie widnieje, że jestem Amerykanką, nie wyglądam tak, jak niektórzy wyobrażają sobie Amerykankę. Głośno i dumnie podkreślam swoje kolumbijskie korzenie i dziedzictwo.
Ulubiony hostel: Moje pierwsze w życiu doświadczenie z hostelem było jednym z najlepszych. Podczas mojej pierwszej podróży do Europy zatrzymałam się w hostelu „The Generator” w Barcelonie w Hiszpanii. „The Generator” ma niesamowity wystrój i atmosferę. Tak bardzo podobało mi się to doświadczenie, że sprawdziłam, w jakich innych miejscach „The Generator” ma swoje hostele, żeby móc się tam również zatrzymać.

16. ambarjanuel
Ambar jest meksykańsko-amerykańską nomadką.
📲 Obserwujący: 33 tys.
Uwielbiam to, że znam kilka języków, dzięki czemu podczas podróży mogę nawiązywać kontakty z innymi ludźmi. Znajomość hiszpańskiego i angielskiego naprawdę poszerzyła moje horyzonty. Czuję się dzięki temu bliżej moich meksykańskich korzeni. Staram się jak najlepiej opowiadać innym o tym, jak to jest być Latynoską i jakie są moje doświadczenia. W Meksyku kobiety nie zawsze uczone są, by być niezależne, ani że samotne podróże są bezpieczne. Ważne jest, byśmy wzajemnie się wspierały i dzieliły się doświadczeniami, aby zachęcić inne Latynoski do samodzielnego odkrywania świata. Latynoski muszą trzymać się razem, by wzajemnie się wspierać, zamiast postrzegać się jako konkurentki.
Ulubiony hostel: Spędziłam niesamowity czas w Hostel Suites DF w Meksyku. Lokalizacja była idealna, zespół niesamowity, a goście tworzyli wspaniałą atmosferę.

17. katvilleda
Katherine jest Amerykanką pochodzenia honduraskiego, której celem jest odwiedzenie co najmniej jednego nowego kraju każdego roku. Ma 24 lata i zwiedziła już ponad 25 krajów.
📲 Obserwujący: 708
Jednym ze stereotypów, z którymi się spotykam, jest przekonanie, że bycie Latynoską automatycznie oznacza, że jest się Meksykanką i lubi się ostre jedzenie. Ludzie są zawsze zaskoczeni, gdy mówię, że pochodzę z Hondurasu, i często nie wiedzą, gdzie leży ten kraj, albo mówią, że jest to biedny i niebezpieczny kraj. Dlatego tak ważne jest, aby Latynoski nadal podróżowały po świecie, aby ludzie mogli lepiej zrozumieć i dowiedzieć się, co oznacza bycie Latynoską. Mamy piękną kulturę i możemy przełamać stereotypy dotyczące mieszkańców Ameryki Łacińskiej.

18. faby_tinyglobetrotter
Faby to Portorykanka, która przemierza świat wraz ze swoim ukochanym psem ze schroniska, Lazzym.
📲 Obserwujący: 1,4 tys.
W branży turystycznej nie ma zbyt wielu Latynosek. Podczas podróży nigdy nie spotkałam innej Latynoski. Potrzebujemy większej reprezentacji. Latynoski wahają się przed podróżowaniem, ponieważ nasza kultura uczy nas, by nie podejmować ryzyka i zawsze dbać o bezpieczeństwo. Dorastałam w przekonaniu, że samotne podróżowanie nie wchodzi w grę. Postrzegam siebie jako przykład tego, że warto podjąć ryzyko. Spotkałam ludzi w różnych krajach, którzy nie mają pojęcia, gdzie leży Portoryko, więc muszę wyciągać mapę i im pokazywać. Zdarzało mi się nawet spotykać osoby, które myślą, że wciąż żyjemy i ubieramy się tak, jak robiły to plemiona tubylcze wiele lat temu. Jest jeden stereotyp dotyczący Latynosek, który w pewnym sensie uwielbiam i który realizuję w pełni. Za każdym razem, gdy mówię komuś, że jestem Latynoską, kojarzy się to z tańcem. Niektórzy nawet zaczynają tańczyć, gdy tylko wspomnę, że pochodzę z Portoryko. To zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy i czuję się z tego bardzo dumna.
Ulubiony hostel: Bardzo podobał mi się The Lights Hostel w Maladze w Hiszpanii. To bardzo mały hostel, więc łatwo było zaprzyjaźnić się z innymi gośćmi. W hostelu jest bar z grami, dzięki czemu wszystko było o wiele fajniejsze. Pobyt w tym hostelu sprawił, że moje doświadczenie w Maladze było o wiele bardziej niezapomniane.

19. chasingsunsetsabroad
Sally to podróżniczka pochodzenia dominikańsko-amerykańskiego, która dzieli się swoimi autentycznymi doświadczeniami z podróży, mając nadzieję, że zachęci innych – zwłaszcza osoby z trudnych środowisk społeczno-ekonomicznych – do częstszego podróżowania.
📲 Obserwujący: 739
Zrozumiałam, że moją najpotężniejszą bronią jest edukacja. Bogactwo doświadczeń, które osobiście zebrałam jako podróżniczka należąca do mniejszości, ułatwiło mi postawienie się w sytuacji innych i zrozumienie ich punktu widzenia. Im więcej podróżuję, tym bardziej zakochuję się w moim dziedzictwie kulturowym.
Ulubiony hostel: Mój pobyt w NJoy! w Cairns w Australii był jednym z najlepszych doświadczeń związanych z hostelami, jakie do tej pory miałam. Hostel dysponował wieloma wspólnymi przestrzeniami, gdzie podróżnicy mogli się spotykać i rozmawiać. Oferują bezpłatną rezerwację wycieczek oraz co najmniej dwie atrakcje w tygodniu, co jest świetną opcją dla gości.

📚 O autorce📚
Lola Méndez jest autorką tekstów podróżniczych i pełnoetatową podróżniczką, która dzieli się swoimi przygodami na blogu Miss Filatelista, powiększając jednocześnie swoją kolekcję pieczątek w paszporcie. Podróżuje, aby rozwijać swój światopogląd, i zwiedziła już ponad 50 krajów. Jest pasjonatką zrównoważonej turystyki i poszukuje etycznych doświadczeń, które przynoszą korzyści lokalnym społecznościom. Możesz śledzić ją na Instagramie, Facebooku, Twitterze, Pintereście i LinkedInie.
Czy są jeszcze inne latynoskie blogerki podróżnicze na Instagramie, które uwielbiasz? Daj nam znać w komentarzach! 👇