Mykonos cieszy się pewną reputacją i w większości jest ona zasłużona. To wyspa, na której leżak może kosztować więcej niż nocleg, a koktajl w Małej Wenecji sprawi, że twoja karta kredytowa zacznie drgać. Ale jest coś, o czym nikt nie pisze na pocztówkach: to, co najlepsze na Mykonos, jest za darmo. Wiatraki, labirynt uliczek, zachody…