Nomadic Matt opowiada nam o swoich ulubionych miejscach w Europie
W pierwszym z serii wpisów gościnnych na naszym blogu Matt Kepnes, założyciel popularnego bloga podróżniczego NomadicMatt.com, przedstawia nam przegląd swoich ulubionych miejsc w Europie. Aby być na bieżąco z tym, co robi Matt, możecie śledzić go na Twitterze i Facebooku.
Zakochałem się w Europie, kiedy w 2006 roku przemierzałem ten kontynent z plecakiem. Zafascynowała mnie – jedzenie, zabytki, kultura kawiarniana, tanie wino i piwo… To było ekscytujące, pełne historii i zapierające dech w piersiach. Od tamtej pory wracam tam co roku.
Po latach spędzonych w Europie i zwiedzaniu jej każdego zakątka, oto najlepsze miejsca, które moim zdaniem każdy podróżnik powinien odwiedzić przynajmniej raz.
Praga

Praga była pierwszym miastem w Europie, które odwiedziłem. Przybycie do tak pięknego, historycznego miasta z brukowanymi uliczkami, średniowiecznymi budynkami i zamkami było idealnym początkiem mojej europejskiej podróży. To, co przyciąga mnie do Pragi, to jej historia. Wiele osób przyjeżdża tu, bo jest to znane miejsce imprezowe, ale dla mnie spacer wąskimi, krętymi brukowanymi uliczkami jest jak cofnięcie się w czasie o 500 lat.
Rzym

Uwielbiam historię i dlatego zawsze wiedziałam, że pokocham Rzym. Okazało się jednak, że to, co najbardziej mi się w Rzymie podobało, wcale nie dotyczyło historii. Nie zrozumcie mnie źle – ruiny są wspaniałe i niezwykle interesujące, ale to, co naprawdę pokochałam w Rzymie, to jedzenie. Rzym jest pełen potraw, które rozkoszują podniebienie. Szczególnie uwielbiam wybierać się do dzielnicy Trastevere po drugiej stronie Tybru. Znajduje się ona z dala od turystycznych pułapek związanych z ruinami i właśnie tam można znaleźć niedrogi, pyszny i lokalny rzymski posiłek.
Barcelona

Barcelona to po prostu fajne miasto. Dzielnica Barri Gòtic jest przesiąknięta historią, a jej kręte uliczki idealnie nadają się do zagubienia się w nich. Nad brzegiem morza znajduje się mnóstwo restauracji serwujących pyszne owoce morza, gdzie można podziwiać te wszystkie idealne, opalone ciała wylegujące się na słońcu. Katalońskie jedzenie jest przepyszne. Jednak to, co przyciąga mnie do Barcelony, to dziki charakter miasta. Można tam zjeść kolację o północy, wyjść o 2 w nocy, pozostać na mieście długo po świcie i spać przez cały dzień. Barcelona to miasto pełne jedzenia i wrażeń.
Budapeszt

Nie uważam Budapesztu za jedno z najpiękniejszych miast w Europie. Myślę, że jest piękny, ale mogłabym wymienić co najmniej 10 innych, które są jeszcze lepsze. Jednak to, co uwielbiam w Budapeszcie, to fakt, że jest to miasto ekscytujące i tętniące życiem. W tym mieście tętni ogromna energia – węgierskie jedzenie jest pyszne, a scena taneczna i artystyczna jest na wysokim poziomie. Najbardziej jednak uwielbiam scenę barów w ruinach. Te bary, mieszczące się w starych, opuszczonych budynkach w mieście, są eklektyczne, interesujące i niesamowicie zabawne. Nadają one temu miastu charakteru.
Berlin

Kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Berlina, miasto nie przypadło mi do gustu. Nie nienawidziłam go, ale też nie kochałam. Było nieco brudne, zaniedbane i zdecydowanie za duże. Jednak kiedy wróciłam tu po raz drugi, dostrzegłam jego inną stronę. To miasto pełne niesamowitej sztuki, muzyki i jedzenia. Oczywiście, nadal przydałby mu się remont, a dotarcie gdziekolwiek zajmuje sporo czasu, ale danie mu drugiej szansy pokazało mi, że było tu wiele rzeczy, które przeoczyłam. Bardzo się cieszę, że tu wróciłam.
Amsterdam

Nie potrafię dokładnie powiedzieć, ile razy byłem w Amsterdamie, ale liczba ta sięga dwucyfrowych wartości. A pod koniec 2006 roku przez krótki czas mieszkałem tam jako zawodowy pokerzysta (serio). Szybkie tempo życia, przyjaźni mieszkańcy, łatwy dostęp do reszty Europy, malownicze kanały i piękna architektura sprawiają, że wciąż tu wracam. Miasto kojarzy się zazwyczaj z dzielnicą czerwonych latarni i marihuaną, ale gdy tylko oddalisz się od tej turystycznej scenerii, odkryjesz piękne, historyczne miasto pełne sztuki współczesnej, szerokiej gamy potraw oraz mieszkańców, którzy zawsze chętnie pokazują nieznajomym swoje miasto.
Paryż

Odkąd tylko wyszedłem na Pola Elizejskie, wiedziałem, że Paryż to jest to. Zakochałem się. Miał w sobie to „je ne sais quoi”, o którym wszyscy mówili, i nie mogłem zignorować jego magii. Jasne, Paryż jest duży i drogi, ale które duże miasto nie jest takie? Paryż jest po prostu zbyt piękny, tętniący życiem i pełen przepysznego jedzenia oraz historii, by go nie kochać. Bycie tutaj jest jak udział w prawdziwej komedii romantycznej, tylko że lepszej. Każdego dnia marzę o magii, jaką jest Paryż.
Sztokholm

Mam silną sympatię do wszystkiego, co skandynawskie, a Sztokholm jest zdecydowanie moim ulubionym miejscem w tym regionie. Byłam tam trzy razy, a przyszłego lata przeprowadzam się tam, aby uczyć się szwedzkiego. Uważam, że to jedno z najpiękniejszych miast, jakie kiedykolwiek widziałam. Czerwone i zielone budynki mają urok starego świata, który dorównuje miastom takim jak Praga, a jesienią zmieniające się kolory liści tylko podkreślają to piękno. Sztokholm ma również bogatą historię, oferuje wysoką jakość życia, a Szwedzi w tym mieście są niezwykle przyjaźni i gościnni. Byłam tam już trzy razy.
W Europie jest tak wiele niesamowitych miejsc, że trudno zawęzić listę, bo gdy tylko zaczniesz myśleć o jednym, do głowy przychodzi dziesięć innych podobnych. Zanim się zorientujesz, na liście znajduje się już 1000 miejsc do zobaczenia. Jednak kiedy zastanawiam się nad moimi ulubionymi miejscami w Europie i na świecie, myślę o tych, w których chętnie bym zamieszkała. W ten sposób zawężam swoją listę. A w Europie zamieszkałabym w tych miastach.