Bohaterka wolontariatu według Hostelworld: Orla i ShoutOut

W Hostelworld wolontariat ma duże znaczenie zarówno dla naszego zespołu, jak i dla szerszej społeczności. Zatrudniamy wielokulturowy zespół miłośników podróży z całego świata i wierzymy, że podróże pomagają ludziom z najróżniejszych środowisk uświadomić sobie problemy wykraczające poza ich bezpośrednią społeczność, a także otwierają im oczy na kwestie społeczne bliższe ich otoczeniu.
W ramach naszych inicjatyw na rzecz zrównoważonego rozwoju społecznego oferujemy pracownikom 5 dni wolontariatu w roku, podczas których mogą oni pracować jako wolontariusze w wybranej przez siebie organizacji charytatywnej lub non-profit, otrzymując pełne wynagrodzenie. Z okazji tegorocznego Tygodnia Wolontariatu zwracamy szczególną uwagę na naszą „Bohaterkę Wolontariatu Hostelworld” – członkinię naszego zespołu, która wykorzystała najwięcej dni wolontariatu.
Przedstawiamy… Orlę Cosgrove i ShoutOut
ShoutOut to organizacja charytatywna z siedzibą w Irlandii, która promuje integrację społeczności LGBTQIA poprzez realizację programów edukacyjnych w szkołach i miejscach pracy. Współpracujemy z nią w ramach naszych wewnętrznych działań z okazji Miesiąca Dumy. Orla wybrała ShoutOut jako organizację charytatywną działającą w jej okolicy, w której mogłaby angażować się osobiście. Oto jej historia.
Co skłoniło Cię do rozpoczęcia wolontariatu? Jak wybrałaś ShoutOut?
Dorastając na irlandzkiej wsi i uczęszczając do szkoły katolickiej, nie rozmawialiśmy o kwestiach dotyczących społeczności LGBTQIA, nie uczono nas o tym ani nie dostarczano nam materiałów do nauki, a osoby LGBTQIA nie były uwzględnione w programie nauczania. Jako młoda osoba odkrywająca własną seksualność bardzo bym doceniła możliwość poznania organizacji charytatywnej takiej jak ShoutOut i udziału w jednym z jej warsztatów.
Irlandia przeszła długą drogę, jeśli chodzi o integrację osób LGBTQIA, ale ostatnie doniesienia prasowe pokazują również, że ludzie nadal są dyskryminowani, prześladowani, nękani i atakowani ze względu na swoją orientację seksualną. Świadczy to o tym, że wciąż pozostaje wiele do zrobienia, i podkreśla znaczenie edukacji zapewnianej przez organizacje takie jak ShoutOut.
W zeszłym roku, podczas miesiąca Pride, uczestniczyłam w jednym z ich bezpłatnych warsztatów i dowiedziałam się o całej tej niesamowitej pracy, jaką wykonują. Zainspirowało mnie to do zaangażowania się, więc od razu zgłosiłam się na wolontariuszkę!
Jak zostałaś wolontariuszką w ShoutOut?
Złożyłam zgłoszenie na ich stronie internetowej, a następnie musiałam ukończyć trzygodzinne warsztaty szkoleniowe, po których odbyłam moduł e-learningowy dotyczący ochrony dzieci, prowadzony przez Tusla.
Następnie dano mi możliwość towarzyszenia bardziej doświadczonemu wolontariuszowi podczas prowadzenia warsztatów w szkołach, zanim sama zaczęłam prowadzić własne sesje.
Jakie są Twoje główne obowiązki?
Prowadzę warsztaty w szkołach średnich w całym kraju dla młodzieży w wieku 13–18 lat. Razem z innymi wolontariuszami zaczynamy od opowiedzenia uczniom naszych historii – kim jesteśmy, skąd pochodzimy, jak wyglądało nasze coming out i co skłoniło nas do zostania wolontariuszami w ShoutOut.
Nasze warsztaty obejmują takie ćwiczenia, jak omówienie z klasą akronimu LGBTQIA i sprawdzenie, co według uczniów oznacza każda z liter, dzielenie się definicjami oraz proszenie ich o wymienienie osób publicznych, które identyfikują się jako queer.
Następnie organizujemy „debaty ruchowe”, podczas których czytamy stwierdzenia i prosimy uczniów, aby ustawili się po jednej lub drugiej stronie sali, pokazując, czy się z nimi zgadzają, czy nie. Potem omawiamy ich tok rozumowania oraz czynniki, które wpłynęły na ich wybór – to moja ulubiona część warsztatów, ponieważ pozwala odkryć luki w wiedzy lub zrozumieniu, które otwierają pole do dalszej dyskusji. Widać też, jak uczniowie oceniają odpowiedzi swoich kolegów i koleżanek, i można dostrzec, kiedy są zaskoczeni reakcją znajomego. Często wywołuje to debatę między przeciwległymi stronami sali, pozwalając im podważyć utarte stereotypy, poglądy i niezamierzoną (ale raniącą) homofobię.

Ile czasu poświęcasz na wolontariat?
W tym roku odbyłem 4 pełne dni wolontariatu. Staram się wybierać szkoły położone na wiejskich obszarach Irlandii, ponieważ moje osobiste doświadczenia pozwalają mi nawiązać kontakt i zrozumieć osoby dorastające w środowiskach podobnych do mojego. Do tej pory prowadziłem warsztaty w West Cork, Athlone, Roscommon i Dublinie.
Jakie było Twoje najbardziej niezapomniane doświadczenie podczas wolontariatu?
Jednym z doświadczeń, które szczególnie zapadło mi w pamięć, była szkoła, w której cała kadra nauczycielska, łącznie z dyrektorem, wzięła udział w warsztatach i dyskusjach. Przez te 40 minut bariery między uczniami a nauczycielami zostały przełamane i wszyscy angażowali się w równym stopniu. Pokazało to, jak otwarte są różne pokolenia na zrozumienie społeczności LGBTQIA, i wspaniale było obserwować, jak uczniowie swobodnie dzielili się swoimi doświadczeniami z nauczycielami, którzy ich słuchali i wspierali.
Czy masz jakieś konkretne cele lub aspiracje związane z pracą wolontariacką?
To przygnębiające obserwować wzrost liczby ataków homofobicznych w całej Europie w ciągu ostatnich 12 miesięcy oraz śledzić najnowsze doniesienia z różnych części Irlandii. Chcę wnieść swój wkład w walkę z uprzedzeniami i dyskryminacją. Będę szczęśliwa, jeśli choć jeden uczeń wyjdzie z warsztatów z większą życzliwością wobec osób LGBTQIA lub jeśli uczeń zmagający się ze swoją seksualnością poczuje się na tyle silny, by ją zaakceptować.
Czy podczas wolontariatu napotkałeś jakieś wyzwania lub przeszkody i jak sobie z nimi poradziłeś?
Czasami trudno jest zaangażować uczniów i sprawić, by w pełni się w to wciągnęli; niektórzy czują się niezręcznie, rozmawiając o seksualności i osobach LGBTQIA. Staram się zejść do ich poziomu, dzielić się własnymi doświadczeniami, a nawet odrobina autoironii może zachęcić ich do otwarcia się. Pomocne jest również przypominanie im, że nie ma głupich pytań i że poglądy każdego są ważne.
Jak godzisz pracę wolontariacką z innymi zobowiązaniami?
Zajmuję się wolontariatem tylko raz w miesiącu, aby nie kolidowało to z moją pracą w Hostelworld. Jak dotąd takie rozwiązanie sprawdza się zarówno dla mnie, jak i dla organizacji charytatywnej.
Czy masz jakąś radę dla innych osób, które są zainteresowane zostaniem wolontariuszem?
Zrób to! Bądź zmianą, którą chcesz widzieć, a jeśli pomożesz choćby jednej osobie, wywrzesz pozytywny wpływ nie tylko na społeczeństwo, ale także na siebie!

Czy jest jeszcze coś, co chciałbyś, aby ludzie wiedzieli o Twojej pracy wolontariackiej?
ShoutOut chce, aby każdy uczeń i każda szkoła w Irlandii, niezależnie od lokalizacji czy sytuacji finansowej, miały dostęp do tych zasobów, dlatego udostępnia je za darmo. Wolontariuszom pokrywa się koszty dojazdu, wyżywienia i zakwaterowania, dzięki czemu możemy działać na terenie całego kraju. Organizacja funkcjonuje dzięki darowiznom, więc jeśli ktoś z czytelników chciałby przekazać darowiznę, byłoby to bardzo mile widziane.
Jeśli chcesz zostać wolontariuszem w ShoutOut lub dowiedzieć się więcej o tej organizacji, odwiedź stronę: https://www.shoutout.ie/volunteer
Aby przekazać darowiznę, kliknij tutaj: https://www.shoutout.ie/donate