Przewodnik znawcy po najlepszych niedrogich knajpkach w Kopenhadze
Przewodnik po niedrogich knajpkach w Kopenhadze autorstwa mieszkańca miasta!
Naszym najnowszym gościnnym blogerem jest Alex Berger, założyciel serwisuVirtualWayfarer.com, człowiek, który złapał bakcyla podróżowania jeszcze „zanim nauczył się chodzić”. Pochodzący ze Stanów Zjednoczonych Alex studiuje obecnie w stolicy Danii, gdzie oprócz nauki prowadzi również swojego bloga podróżniczego. Aby być na bieżąco z jego podróżami, koniecznie zajrzyj na jego bloga, śledź go na Twitterze i polub jego stronę na Facebooku.
Witaj w Kopenhadze. To niesamowite miasto pełne cudownych bocznych uliczek, przytulnych kawiarni i absurdalnie drogich posiłków. Biorąc pod uwagę, że typowa stawka za pracę w kawiarni zaczyna się od około 110 DKK (14,75 € / 20 $) za godzinę, nie chodzi o to, że ceny są wysokie w stosunku do stanu gospodarki, tylko o to, że reszta z nas nie zarabia w koronach duńskich. Spójrzmy prawdzie w oczy – kiedy średni zestaw Big Maca kosztuje 53 DKK, a cheeseburger 10 DKK, wiadomo, że budżet ma kłopoty.
Tak więc pojawia się wyzwanie – jak jeść na mieście w Kopenhadze, nie rujnując swojego budżetu, zwłaszcza jeśli mieszkasz w jednym z hosteli w centrum miasta?
Tanie i niezdrowe
Stoiska z hot dogami:
Duńczycy uwielbiają swoje hot dogi. Kilku duńskich sprzedawców hot dogów powiedziało mi nawet, że to właśnie oni je wynaleźli. Jakość parówki, jej rozmiar i cena różnią się w zależności od stoiska. Zazwyczaj można je znaleźć na głównych placach i w pobliżu ulic z dużą liczbą barów. Podstawowy duński hot dog kosztuje około 23 DKK i jest podawany z typowymi dodatkami. Koniecznie wybierz smażoną cebulę i słodkie pikle. W najgorszym przypadku możesz kupić drogiego hot doga w jednym z wielu sklepów 7/11. Proponuję trochę zaszaleć i spróbować jednej z kiełbasek owiniętych boczkiem albo spróbować kanapki z wołowiną (bøfsandwich), którą sprzedaje większość stoisk. Chcesz zaoszczędzić trochę gotówki? Zrezygnuj z napoju gazowanego.
Lokale z kebabem i pizzą:
Jesteś gościem hostelu lub podróżnikiem z plecakiem, więc nie trzeba dodawać, że prawdopodobnie jesteś koneserem kebabu i falafela. Niestety, choć Kopenhaga to miasto znane z ogromnej oferty kebabu, w centrum nie ma ich zbyt wiele. Jedna knajpka znajduje się tuż za rogiem od hostelu Generator, niedaleko Nyhavn – jest przyzwoita, choć nieco droga. Pozostałe lokale w centrum znajdują się głównie wzdłuż Strøget, głównej ulicy handlowej Kopenhagi, i są przeciętne oraz dość drogie. Najlepszym miejscem na dobre kebaby jest ulica Nørrebrogade, położona na północ od jezior, do której łatwo dojść z hostelu Sleep in Heaven. Moim ulubionym lokalem jest Torvets Kebab, tuż za rogiem przy Sankt Hans Torv. Tutaj durum z mieszanką mięs kosztuje 33 DKK. Dodatkowa zaleta? Ladę zdobią cytaty z „Księcia” Machiavellego. Unikajcie lokalu „King of Kebab”, mimo bardzo niskich cen.
Przekonasz się, że praktycznie wszystkie lokale z kebabem w Kopenhadze oferują również pizzę. Jakość jest różna, ale większość z nich ma w ofercie całkiem przyzwoite zestawy obiadowe. Pizze są sporych rozmiarów i stanowią sycący posiłek dla jednej osoby. Ceny wahają się od 35 DKK za zestaw lunchowy (bardzo tanio) do około 65 DKK. Jeśli utkniesz w centrum, wypatruj lokali specjalizujących się wyłącznie w pizzy. W pobliżu Nyhavn, wzdłuż ulicy Gothersgade, znajduje się kilka miejsc, które sprzedają pizzę na kawałki lub w całości.
Azjatyckie dania na wynos:
Takie lokale znajdziesz wyłącznie w centrum. Zazwyczaj sprzedają małe pudełko za 35–40 DKK, które można wypełnić dowolną kombinacją chińskich potraw. Ryzyko zatrucia pokarmowego jest mniejsze, niż mogłoby się wydawać, ale lokale te istnieją niemal wyłącznie po to, by nakarmić turystów.
Tanie i zdrowe… mniej więcej
Sklepy z bajglami:
Kopenhaga jest pełna sklepów zbajglami. Cena jednego bajgla wynosi zazwyczaj od 40 do 60 DKK. Kilka naprawdę dobrych lokali znajduje się wzdłuż ulicy Gothersgade, tuż przy Nyhavn/Kongens Nyrtorv. Masz ochotę na coś pysznego i w pewnym sensie duńskiego? Serwują tam świetne bajgle z wędzonym łososiem skandynawskim.
Sklepy z sałatkami:
Sklepy z sałatkami są teraz naprawdę modne. Osobiście uważam, że są zbyt drogie i zawsze pozostawiają uczucie głodu… ale z drugiej strony mam ogromny apetyt i byłbym najgorszym wegetarianinem na świecie. Jeśli będziesz ostrożny i wypatrywać zniżek studenckich lub ofert lunchowych, uda ci się zjeść porządny posiłek za około 40–60 DKK… Ja radzę wybrać pizzę za tę samą cenę.
Smørrebrød:
To najbardziej duński posiłek, jaki można znaleźć. Smørrebrød, nazywane nieco zbyt uproszczająco „kanapkami otwartymi”, to podstawowy element duńskiej diety. Niestety, zazwyczaj przygotowuje się je samodzielnie w domu lub kupuje w stołówce w pracy. W menu lokali w okolicy Nyhavn znajdziesz wiele efektownych smørrebrød. Większość z nich jest jednak zbyt droga. Jeśli chcesz spróbować prawdziwego smørrebrød, musisz udać się do dzielnic Nørrebro lub Østerbro. Gorąco polecam „Rita’s Smørrebrød”, gdzie kawałek zwykłego smørrebrød kosztuje 12 DKK. Trzy do pięciu takich kanapek wystarczą, by się najeść. Pamiętaj tylko, żeby przyjść przed godziną trzynastą, bo inaczej wszystko się wyprzeda. Lokal jest też zamknięty w weekendy. Słyszałem wiele dobrego o Lene’s Smørrebrød przy Nordre Frihavnsgade 63 w Østerbro. Więcej o tradycyjnej kuchni duńskiej dowiesz się tutaj.
Alternatywnie możesz wpaść do jednego z lokalnych supermarketów (Netto i Fakta są tańsze, natomiast Irma i Super Brugsen są droższe) i przygotować własne smørrebrød. Wystarczy kupić trochę rugbrød, mieszankę wędlin i sos remoulade – i smacznego!
Opcja ekonomiczna
Bufety „all-you-can-eat”:
W centrum miasta znajdziesz wiele bufetów typu „all-you-can-eat”. Doświadczenia mogą się różnić, a jakość jest dość zróżnicowana, ale cena i ilość są w porządku. Wzdłuż ulicy Strøget zobaczysz ludzi trzymających tabliczki reklamujące te lokale. Ja zazwyczaj ląduję w Samos, które znajduje się niedaleko hostelu CPH Downtown. Ich bufet obiadowy nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale jest to opcja „all-you-can-eat” dostępna w godzinach 11:30–17:00. Kosztuje również 49 DKK. Jeśli zamawiasz napój, koniecznie zaznacz, że ma być mały, bo inaczej zapłacisz za niego mniej więcej tyle samo, ile za posiłek. Bufet kolacyjny jest niemal identyczny i kosztuje 79 DKK. Lepszym wyborem może być Dalle Valle (patrz poniżej).
Dalle Valle:
Jedno z moich ulubionych miejsc w Kopenhadze. Chociaż jakość powoli spada, a napoje są zbyt drogie, w soboty i od poniedziałku do wtorku w godzinach 17:00–23:00 obowiązuje promocja z 50-procentową zniżką na całe menu. Jeśli chcesz spróbować bardziej wykwintnych dań kuchni duńskiej, to jest to idealne miejsce. W ramach promocji można zjeść smaczny stek za 65 DKK lub ich popisowy burger Dalle Valle z pysznymi kawałkami ziemniaków za 50 DKK. Zazwyczaj w ramach tej promocji trzeba zamówić napój. Wystarczy poprosić o małą colę lub wodę, co kosztuje 20–25 DKK.
Dalle Valle oferuje również bufet obiadowy (59 DKK) siedem dni w tygodniu, a od środy do piątku dostępny jest bufet kolacyjny (69 DKK). Słyszałem, że ich bufety są całkiem niezłe, choć nie miałem jeszcze okazji ich wypróbować. Biorąc pod uwagę ogólną jakość serwowanego tam jedzenia, nie mam powodu, by wątpić, że będzie to jedna z najlepszych opcji w przystępnej cenie w centrum miasta.
Paludan:
Ta kawiarnia/restauracja, ulubione miejsce studentów, ma fantastyczną atmosferę i cieszy się dużą popularnością wśród młodzieży. Jeśli masz legitymację studencką, możesz skorzystać z oferty piwa Carlsberg za 25 DKK za kufel w godzinach 17:00–22:00. Chociaż nie jest to lokal wyjątkowo tani, to według duńskich standardów ceny w Paludanie są przystępne. Większość dań głównych kosztuje od 60 do 100 DKK – są świeże, dobrze przygotowane i podawane w przyzwoitych porcjach. To również świetne miejsce na kawę.
Banana Joe’s:
To mała, nietypowa knajpka z burgerami i daniami na wynos, serwująca jedne z najlepszych niedrogich burgerów w Kopenhadze. Zazwyczaj otwarta jest od 16:30 do 22:00 i prowadzona jest przez jedną osobę. Burgery są duże i przygotowywane z prawdziwej wołowiny lub kurczaka (w przeciwieństwie do typowych „burgerów” z kebabu). Ceny są okazyjne, a właściciel uwielbia towarzyskich gości, którzy jedzą na miejscu. Moim osobistym faworytem jest specjalny „Banana Joe Burger” z jajkiem na wierzchu. Ceny burgerów wahają się od 30 do 50 DKK. Znajduje się tuż przy Nørrebrogade, tuż za rogiem od Sankt Hans Torv.
Pamiętaj, że choć jedzenie w Kopenhadze jest dość drogie, zaletą jest to, że nie trzeba dawać napiwków za napoje ani posiłki. Powodzenia i witaj w Kopenhadze!
Zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości Troelsa Dejgaarda Hansena. Wszystkie zdjęcia wykorzystano na licencji Creative Commons.

