Travel Unravelled

Witamy w kolejnej edycji Travel Unravelled! Tym razem rozpakowujemy kilka trudnych tematów, w tym podróżowanie do kontrowersyjnych miejsc (i co w ogóle sprawia, że miejsce jest kontrowersyjne!). Zagłębiamy się również w etykę „życia jak miejscowy” podczas podróży i kiedy posuwa się ona za daleko

Co sądzisz o podróżowaniu do kontrowersyjnych miejsc? Czy jest to etyczne? Gdzie jest granica?

Interesujący (i trudny) temat! Istnieje wiele powodów, dla których dane miejsce można uznać za „kontrowersyjne” – trwający konflikt, skrajne reżimy polityczne, łamanie praw człowieka, surowe przepisy – lista jest długa. Do głównych czynników zaliczyłbym również bezpieczeństwo, ponieważ prawdopodobnie będzie to największy powód do dyskusji w rozmowach z rodziną i przyjaciółmi

Opłaca się zrobić rozeznanie i jest wiele pytań, które należy rozważyć przed zarezerwowaniem lotu, w tym

  • Czy to bezpieczne? Pomocne mogą być tutaj zalecenia dotyczące podróży. Może się okazać, że niektóre regiony są bezpieczne, podczas gdy inne są obszarami ryzyka. Będziesz mieć również własną definicję „bezpiecznego”. Niektórzy ludzie mogą odwiedzać miejsca znane z drobnych kradzieży, inni nie – zdecyduj, co jest dla Ciebie odpowiednie.
  • Czy jest to etyczne? Ponownie, musisz ustalić własne kryteria. Jakie są Twoje podstawowe wartości i przekonania? Co powstrzymałoby Cię przed odwiedzeniem danego kraju – jego prawa, wpływ na środowisko, krajobraz polityczny, rola w bieżących konfliktach?
  • Czy jest stabilny? Chociaż nic nigdy nie jest naprawdę stabilne, dobrze jest rozważyć, czy sytuacja może się szybko zmienić. Weź pod uwagę nadchodzące wybory, protesty, gospodarkę – nawet takie rzeczy jak sezon huraganów. Mam tendencję do trzymania krajów na „liście obserwacyjnej”, a później podejmuję decyzję, czy wydaje mi się to właściwe, czy nie.

Są to sposoby na wykluczenie miejsc, do których warto podróżować, ale bardziej sensowne jest zastanowienie się, czego szukasz i przejście od tego. Osobiście priorytetowo traktuję miejsca, które są niedrogie, ciepłe i mają piękną naturalną scenerię. Nie przejmuję się tak bardzo wyborem miejsca, które jest łatwe do poruszania się, głównie anglojęzyczne lub nastawione na turystów. Jestem gotów zaryzykować kradzież telefonu lub spróbować poruszać się po zawodnych sieciach autobusowych, jeśli oznacza to doświadczenie miejsca zupełnie innego niż to, w którym byłem wcześniej. Zwykle wykluczam miejsca, w których nie czułabym się mile widziana jako podróżująca samotnie kobieta lub w których czuję, że wskaźnik przestępczości jest zbyt wysoki, abym mogła podróżować bez stresu. Zasadniczo moją miarą jest to, czy czułabym się bezpiecznie spacerując samotnie w środku dnia

Z etycznego punktu widzenia nie czuję się komfortowo podróżując do kraju, w którym prawo jest silnie sprzeczne z moimi wartościami lub do miejsc, w których łamane są prawa człowieka. W końcu jestem turystą, a nie humanitarystą czy reporterem wojennym. Moja podróż jest dla mojej własnej korzyści i nie powinienem pomagać w finansowaniu lub wspieraniu czegoś, czemu jestem etycznie przeciwny, ze względu na tanie wakacje lub odhaczenie nowego miejsca z listy. To powiedziawszy, wiem, że moje postrzeganie świata jest zbudowane z głęboko zakorzenionych stereotypów, uprzedzeń i założeń, które mam z dorastania w zachodnim kraju. Każdy kraj na Ziemi ma swoją mroczną historię, wątpliwą politykę i błędy etyczne, a ocenianie całego regionu na podstawie działań lub poglądów rządzących jest niesprawiedliwe

Jedną z rzeczy, które najbardziej cenię w podróżowaniu, jest możliwość dowiedzenia się więcej o otaczającym mnie świecie. Nie można naprawdę zrozumieć danego miejsca lub jego mieszkańców, dopóki samemu się tam nie będzie. Staram się mieć otwarty umysł, co oznacza, że jest bardzo niewiele miejsc, które całkowicie skreśliłbym z mojej listy. Nic nigdy nie jest ustalone. W ciągu kilkudziesięciu lat kraje zmieniają się ze stref wojny w kwitnące centra turystyczne. Katastrofa naturalna może sprawić, że każdy obszar stanie się zbyt niebezpieczny w mgnieniu oka. Wybory i powstania odbywają się rok po roku. Taki jest świat

Czy naprawdę powinniśmy starać się „żyć jak miejscowi” podczas podróży?

Kolejne interesujące pytanie! Na pierwszy rzut oka uważam, że świetnie jest zanurzyć się w podróż, aby jak najlepiej wykorzystać to, co ma do zaoferowania miejsce docelowe. Spróbuj lokalnej kuchni, odwiedź targ, poświęć czas na poznanie historii i dołącz do lokalnych uroczystości! Cały sens podróży polega na doświadczaniu nowych rzeczy, poznawaniu ludzi i oglądaniu różnych zakątków świata, więc dlaczego nie wykorzystać tego tak bardzo, jak to tylko możliwe?

Staranie się zrozumieć lokalne zwyczaje i kulturę jest również ważne jako ogólny przejaw szacunku dla miejsca i ludzi. Oznacza to naukę niektórych lokalnych słów i zwrotów, odpowiednie ubieranie się i zrozumienie, co jest uważane za obraźliwe lub niegrzeczne dla miejscowych (np. bycie głośnym i pijanym w miejscach publicznych, robienie zdjęć w świętych miejscach itp.)

Kiedy ludzie mówią o życiu jak miejscowi, często tak naprawdę mają na myśli próbę podróżowania tak tanio, jak to tylko możliwe. Nie ma nic złego w podróżowaniu z ograniczonym budżetem – takie jest życie backpackera. Podczas gdy luksusowi podróżnicy wydają ogólnie więcej pieniędzy, jest mało prawdopodobne, że pieniądze te trafiają w ręce lokalnych pracowników. Bardziej prawdopodobne jest, że zatrzymują się w międzynarodowej sieci hoteli i jedzą w drogich restauracjach lub franczyzach, a nie w dziurze w ścianie na rynku. Podróżowanie z ograniczonym budżetem może w rzeczywistości pomóc wspierać lokalne firmy i powstrzymać koszty przed gwałtownym wzrostem do „cen turystycznych” – co może zmusić mieszkańców do opuszczenia centrów turystycznych i gentryfikowanych dzielnic

Myślę, że granica zostaje przekroczona, gdy podróżni zaczynają wykorzystywać miejscowych. Słyszałem historie o ludziach „żebrzących” w drodze przez Wietnam, proszących o pieniądze i jedzenie, aby kontynuować podróż. Jest to całkowicie nieetyczne – szczególnie w kraju o niskich dochodach, gdzie miejscowi nigdy sami o nic nie proszą. Jeśli znajdziesz się w sytuacji, w której zabraknie Ci pieniędzy podczas podróży, zatrzymaj się i podsumuj. Czy nadszedł czas, aby wrócić do domu? Czy możesz zostać wolontariuszem w hostelu i pozostać na miejscu? Proszenie miejscowych o pieniądze nie jest rozwiązaniem

Podróżowanie jest zarówno przywilejem, jak i wyborem. Chociaż możesz zdecydować się na tanie życie, aby podróżować dłużej lub uzyskać więcej z podróży, wielu miejscowych żyje w ten sposób z konieczności. Mogą oni nigdy nie mieć szansy na opuszczenie swojego kraju lub nawet regionu

Poświęć chwilę na zastanowienie się nad swoimi intencjami podczas podróży i tym, co zabierzesz ze swojego doświadczenia. Czy starasz się żyć jak miejscowy, aby dowiedzieć się więcej o danym miejscu i jego mieszkańcach, czy po prostu próbujesz znaleźć najtańszą opcję? Czy poświęcasz czas na rozmowę z mieszkańcami i wspieranie małych firm? Co możesz dać danemu miejscu w zamian, poza pieniędzmi?

Istnieje wiele sposobów, aby stać się bardziej etycznym podróżnikiem. Mamy nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci głębiej zastanowić się nad własnymi wyborami dotyczącymi podróży i ponownie rozważyć stereotypy, które słyszałeś. Jeśli masz własne pytanie dotyczące Travel Unravelled, napisz do nas na Instagramie @hostelworld.Chętnie się z Tobą skontaktujemy!

Pobierz aplikację Hostelworld, aby zacząć poznawać ludzi od momentu dokonania rezerwacji


Może Ci się również spodobać…

Travel Unravelled: Odpowiedzi na pytania

Wskazówki podróżnika LGBTQ dotyczące nawiązywania przyjaźni na całe życie podczas samotnych podróży

About The Author

Kelsey Berry

Kelsey is an Australian freelance writer based in Berlin, Germany. She is a serial traveller, rotating between countries as she chases the sun and new adventures. She is a fan of solo travel, cheap street food and claiming the bottom bunk.

Get the App. QRGet the App.
Get the App. QR  Get the App.
Scroll to Top