Z dala od utartych szlaków, w sercu Afryki: Przewodnik dla turystów z plecakiem po Malawi
Malawi, położone w samym sercu Afryki Wschodniej, to kraj bez dostępu do morza, który oferuje górskie krajobrazy, plantacje herbaty, rozległe jezioro oraz mnóstwo wspaniałych atrakcji i schronisk dla każdego żądnego przygód podróżnika z plecakiem. Oto nasz przewodnik po Malawi dla podróżników z plecakiem.
Najważniejsze informacje
Aby rozpocząć podróż, potrzebujesz wizy, biletu lotniczego lub biletu na mutatu (minibus), trochę malawijskich kwach oraz odpowiednich środków medycznych. Należy jednak liczyć się z tym, że w autobusie będzie się dzielić miejsce z kurczakami, zwierzętami hodowlanymi lub osobami z dużą ilością bagażu, ponieważ Malawijczycy preferują podejście do podróży oparte na zasadzie „im więcej, tym lepiej”.
Malawi graniczy z Mozambikiem, Zambią i Tanzanią i często nazywane jest „Afryką dla początkujących” ze względu na swoich wyluzowanych i gościnnych mieszkańców. Znane lokalnie również jako „ciepłe serce Afryki”, kraj ten słynie przede wszystkim z Jeziora Malawi, rozciągającego się niczym morze na wschodzie kraju, a kursujące po nim promy są popularnym środkiem transportu zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.
Jezioro jest ogromne – tak duże, że w rzeczywistości jedna piąta powierzchni Malawi to woda. Według UNESCO jest ono domem dla większej liczby gatunków ryb niż jakiekolwiek inne jezioro na świecie, co czyni je doskonałym miejscem dla miłośników snorkelingu i nurkowania.
Pomimo bogatej kultury i ekscytującej oferty atrakcji dla turystów ponad połowa ludności żyje poniżej progu ubóstwa. Malawi jest konsekwentnie klasyfikowane przez Bank Światowy jako jeden z najbiedniejszych krajów na świecie, a wiele organizacji prowadzi misje pomocowe i projekty rozwojowe mające na celu zmianę tej sytuacji. Można śmiało powiedzieć, że podczas podróży z plecakiem po Malawi spotkasz sporo zachodnich pracowników organizacji rozwojowych i lekarzy odbywających praktyki.
Turystom mówiącym po angielsku dość łatwo jest się tu poruszać, ponieważ zarówno język cziczewa, jak i angielski są językami urzędowymi. Malawijczycy doceniają tych, którzy uczą się choćby kilku zwrotów w lokalnym dialekcie, więc koniecznie poćwicz „moni” (cześć) i „muli bwanji?” (jak się masz?).

Kiedy warto wybrać się do Malawi?
Ogólnie rzecz biorąc, w Malawi występują dwie pory roku: sucha i deszczowa. Zróżnicowany krajobraz, od nisko położonych równin, przez wysokie góry, aż po plażowe brzegi jezior, oznacza, że pogoda może się różnić w zależności od regionu. Nisko położone obszary nadbrzeżne są zazwyczaj nieco cieplejsze. Pora deszczowa trwa od listopada do kwietnia, jednak najsilniejsze opady deszczu można spodziewać się w grudniu, styczniu i lutym. Od maja do sierpnia jest chłodniej, z jasnym słońcem i rześkimi wieczorami. We wrześniu temperatury znów rosną, więc pamiętaj o kremie z filtrem przeciwsłonecznym.

Co warto robić?
Miasto
Większość podróży do Malawi rozpoczyna się w Lilongwe – sennej stolicy. Kursują tu regularne loty, a jeśli przekraczasz granicę lądową, możesz liczyć na taksówki i autobusy jadące w tym kierunku. Istnieje kilka opcji zakwaterowania, ale wielu wybiera Mabuya Camp.
W Mabuya Camp jest pełno emigrantów i podróżników przejeżdżających przez ten region. Spotykają się tam nauczyciele z lokalnej międzynarodowej szkoły, a także lokalni pracownicy organizacji rozwojowych i emigrujący plantatorzy mango. Dostępne są pokoje wieloosobowe i prywatne domki. Panuje tam żywa atmosfera, a przemiła obsługa chętnie pomoże w zaplanowaniu wycieczki nad jezioro i dalej.
W samym Lilongwe znajdują się różne targowiska, w tym targ rękodzieła malawijskiego oraz duży targ odzieży używanej w centrum miasta, gdzie mężczyźni stoją w kolejce, wykrzykując swoje towary. Jeśli planujesz wędrówki podczas pobytu w Malawi, jest to dobre miejsce, by zaopatrzyć się w używaną ciepłą odzież, buty turystyczne i plecaki.
W Lilongwe można również odwiedzić niezwykłą halę aukcyjną tytoniu, położoną tuż za miastem. Jest to ogromny magazyn, wypełniony po brzegi wielkimi belami tytoniu, jak okiem sięgnąć, oraz różnymi handlarzami biorącymi udział w licytacjach. Ostry, słodki zapach liści czuć już z daleka.
Blantyre to kolejne miasto, w którym zatrzymuje się wielu podróżnych. Z Lilongwe jedzie się tam autobusem pięć godzin i jest to popularny przystanek dla osób zmierzających w góry na południu. Nie warto jednak liczyć na to, że autobus odjedzie o czasie, ponieważ odjeżdżają one dopiero wtedy, gdy się zapełnią. Wiele osób zatrzymuje się w schronisku dla turystów Pakachere. To świetne miejsce, by zaopatrzyć się w niezbędne rzeczy i zlecić naprawę u lokalnych krawców.

Góry i wędrówki
Wędrówki w Malawi to prawdziwa przyjemność. Jeśli szukasz czegoś bardziej relaksującego, zielony płaskowyż Zomba robi ogromne wrażenie. Jeśli chodzi o noclegi, hodowla pstrągów Ku Chawe w pobliżu płaskowyżu to dobre miejsce dla backpackerów. Choć warunki są skromne, miejsce to ma swój urok. Jednak gniazdka do ładowania telefonów i inne urządzenia znajdują się w szkole nieco dalej, a dostęp do internetu nie ma aż do następnego miasta, więc upewnij się, że opublikowałeś wszystkie swoje zdjęcia z malowniczych widoków na Instagramie, zanim tam dotrzesz. Można tu robić różne rzeczy, na przykład jeździć konno lub schodzić po „potato path” (popularnej trasie turystycznej).
Góra Mulanje znajduje się w odległości krótkiej przejażdżki autobusem. Mulanje usiane jest bujnymi plantacjami herbaty, mchem, dżunglą i strzelistymi skałami. Jeśli wybierasz się na dłuższą wędrówkę, możesz przenocować w jednej z wielu szkockich chat kolonialnych. Wejście na szczyt jest dość trudne dla początkujących alpinistów, jednak przewodnicy i tragarze zręcznie pokonują skaliste zbocza. Co roku odbywa się wyścig tragarzy, podczas którego biegają oni w górę i w dół głównego szlaku. Mówi się, że w pogodny dzień z najwyższego punktu widać Ocean Indyjski nad Mozambikiem. Podczas schodzenia trasą Boma można się ochłodzić w wodospadach.
Jeśli chodzi o zakwaterowanie, motel Mulanje u podnóża góry jest niedrogi i łatwo dostępny, choć dość skromny.
Jest to również dobry punkt wypadowy na safari w Parku Narodowym Liwonde.

Jezioro
Wzdłuż brzegu jeziora biegnie popularny szlak turystyczny, a jest to świetne miejsce, by złapać „Ilalę” – legendarny prom, który pływa po Jeziorze Malawi od lat 50. Jest to popularna opcja wśród turystów z plecakiem, ponieważ zapewnia chwilę wytchnienia od wyboistych minibusów, a ponadto regularnie korzystają z niego miejscowi. Trzeba się dobrze zorganizować, ponieważ prom kursuje tylko co kilka dni. Jeśli to możliwe, warto zarezerwować kabinę, zwłaszcza jeśli planujesz podróż nocną. Siedzenie na pokładzie łodzi i wychodzenie na pokład, by podziwiać niesamowity zachód i wschód słońca, to niezapomniane przeżycie.
Położone nad brzegiem jeziora Cape Maclear znajduje się trzy godziny jazdy taksówką od Lilongwe i zdecydowanie warto tam pojechać. Znajduje się tam Mgoza Lodge z chatami z liści nipa, z których roztacza się widok na jezioro. Można tu zorganizować wycieczki łodzią, aby podziwiać orły, lub kupić ubrania i drobiazgi wykonane przez lokalnych rzemieślników.
Monkey Bay znajduje się tuż obok, a Mufasa Eco Lodge, również z widokiem na jezioro, jest nieco bardziej ożywione – do późnej nocy rozbrzmiewa tu muzyka reggae.
Nieco dalej na północ, w Nkhata Bay, znajduje się hostel Butterfly Space, w którym panuje prawdziwa atmosfera wspólnoty. Oferuje on szeroki wybór opcji zakwaterowania, w tym domki i pole namiotowe, a taras wystający nad jezioro jest doskonałym miejscem do opalania się. Prowadzą tam również projekty rozwojowe i społeczne w lokalnej społeczności oraz organizują wyprawy nurkowe i spływy kajakowe. Kolejną zaletą pobytu w Butterfly Space jest to, że jest to dogodne miejsce, z którego można wyruszyć na rejs statkiem Ilala. Warto jednak zaopatrzyć się w gotówkę przed przyjazdem, ponieważ bankomaty w banku często nie działają.

Co zjeść?
Chociaż Malawi nie słynie z kulinarnych wyczynów, ma do zaoferowania różnorodne potrawy – od tradycyjnych afrykańskich dań po pyszne owoce. Szczególną atrakcją są malawijskie mango (w sezonie w styczniu), podobnie jak ogromne awokado, które wydaje się być powszechne w innych krajach Afryki Wschodniej.
Podczas podróży można kupić jedzenie na wynos – na większych przystankach sprzedawcy podają swoje produkty przez okna autobusu. Domowe frytki z kapustą, kiełbaski (które mogą wyglądać nieco podejrzanie) i oczywiście nsima – sycący podstawowy składnik diety w Afryce Wschodniej – to wszystko, co można znaleźć w drodze. Nsima przypomina nieco mączystą papkę (spotykaną w sąsiednich krajach), ale jest przygotowywana z manioku. To potrawa, do której trzeba się przyzwyczaić, a jednocześnie podstawowy składnik diety wielu mieszkańców Malawi. Jezioro Malawi szczyci się jedną z najbardziej zróżnicowanych populacji ryb słodkowodnych na świecie, dlatego trudno też odmówić kolacji z owocami morza.

Czy jest tam bezpiecznie?
Malawi jest ogólnie jednym z bezpieczniejszych krajów Afryki Wschodniej. Dało się to zauważyć po tym, że można było podróżować samotnie bez większych kłopotów. Słyszało się mniej przerażających opowieści od innych podróżników o napadach, a szlak turystyczny jest na tyle dobrze rozwinięty, że hostele wiedzą, gdzie turyści mogą stać się celem ataków. Nadal jednak trzeba przestrzegać zasad: nie wychodzić zbyt późno w nocy, nie nosić przy sobie zbyt cennych przedmiotów i uważać na kieszenie w zatłoczonych mutatusach.
Kobiety powinny być przygotowane na konserwatywny sposób ubierania się w obszarach, które nie są głównymi ośrodkami turystycznymi, a przed zrobieniem zdjęcia zawsze należy zapytać o zgodę.
Zdrowie
W Malawi krążą plotki o pasożytach występujących w jeziorach, dlatego podróżni powinni zadbać o zabranie odpowiednich leków. Tabletki przeciw bilharcjozie są powszechnie dostępne w aptekach dla osób zamierzających pływać w jeziorze. Malaria to kolejna poważna zagrożenie, na które należy uważać, a leki zazwyczaj należy zaopatrzyć się przed wjazdem do kraju.
Przed podróżą zawsze skonsultuj się z lekarzem, ponieważ może być konieczne podanie dawki przypominającej szczepionki przeciwko wściekliźnie lub innych szczepionek.
Aha, i pij wodę butelkowaną – w przeciwnym razie może to prowadzić do różnego rodzaju problemów.
O autorce:
Lucy jest niezależną dziennikarką i miłośniczką podróży. Najlepiej czuje się w słońcu, na koncercie lub w basenie. Możesz śledzić jej poczynania na Twitterzelub Instagramie