Coast to Coast USA: Zobacz, dokąd może zabrać Cię pociąg.
Byłem w Nowym Jorku na międzynarodowej wymianie uniwersyteckiej; cieszyłem się długimi spacerami po Central Parku, zabawnymi rozmowami w Brooklyn Surf Bar, szalonymi tańcami na magicznych dachach, sekretnymi barami speakeasy i pięknymi nocami jazzowymi i jam session. Ale po sześciu miesiącach budzenia się i czytania przewodników po Kalifornii, artykułów o zachodnim wybrzeżu i oglądania filmów o surferach i kalifornijskich muzykach, podjęłam decyzję. Po egzaminach spakowałem wszystkie swoje rzeczy i wysłałem je z powrotem do Włoch, założyłem ogromny plecak i rozpocząłem podróż z fal Wschodniego Wybrzeża na fale Zachodniego Wybrzeża.
Marzyłem o Kalifornii. Dotarcie tam było dla mnie zbyt ważne, by po prostu wskoczyć na pokład samolotu i 8 godzin później znaleźć się w Cali. Chciałem na to zasłużyć; przemierzyć każdy kilometr lądu między mną a moim marzeniem. Nie chciałem przeskakiwać Stanów; chciałem chodzić po nich krok po kroku, smakować powietrze, cieszyć się niebem i dotykać każdej działki, jaką mogłem. Kupiłem więc jeden bilet na pociąg i wybrałem Długą Drogę, jak śpiewa Eddie Vedder.
National Railroad Passenger Corporation (AMTRAK) oferuje spersonalizowaną podróż pociągiem przez cały kraj; kupujesz bilet w stałej cenie 459 USD i planujesz swoją podróż od tego momentu. Wszystko, co musisz zrobić, to przestrzegać harmonogramu, który stworzyłeś z firmą przed wyjazdem (co było sprzeczne z moją nową filozofią podróżowania). Ostatecznie udało mi się przestrzegać harmonogramu i cieszyłem się nim tak bardzo, że ani razu nie żałowałem, że nie wynająłem samochodu.

Wypiłem ostatnie piwo i zjadłem frytki z juki w moim ulubionym barze w Nowym Jorku, The Surf Bar, i opuściłem mój pokój na uczelni. Pierwszy oficjalny pociąg AMTRAK zabrałby mnie z Nowego Jorku do Chicago dwa dni później, ale aby odbyć idealną podróż od fali do fali, wskoczyłem do pociągu na Penn Station i zamiast tego udałem się na wschód na Long Island. Przejechałem całą drogę przez Hamptons aż do Montauk. Bryza, zimne fale i surferzy na nich pływający sprawili, że poczułem się jak na stronach książki Finnegana Barbarian Days – A Surfing life. Wołanie Oceanu Spokojnego było tak głośne, jak nigdy dotąd, a ja byłem gotowy na nie i na wszystko pomiędzy.
Nowy Jork, Nowy Jork – Chicago, Illinois
Przejechane stany: Pensylwania, Ohio, Indiana
Pociąg: 49 Lake Shore Ltd.
Odjazd: Nowy Jork (Penn Station), Nowy Jork
Środa 18 maja 2016 r., godz. 15:40
Przylot: Chicago (Chicago Union Station), Illinois
Czwartek, 19 maja 2016 r., 9:45

Miałem zarezerwowane miejsce w pociągu, ale gdy tylko dowiedziałem się o wagonie obserwacyjnym, wiedziałem, że muszę tam usiąść. Podczas długich podróży AMTRAK oferuje niesamowity wagon ze szklanymi bokami i górą oraz siedzeniami, które mogą obracać się o 360 stopni. Szybko zakochałem się w wagonie obserwacyjnym, było to całkowicie wciągające doświadczenie. Miałem ze sobą 10-15 współpodróżnych, wszyscy rozgościliśmy się w wagonie na nadchodzące godziny wspaniałych naturalnych krajobrazów w ogromnych stanach. Oderwanie się od Internetu było bardzo odświeżające, czuliśmy się tak, jakbyśmy byli pośrodku niczego. Moją playlistą podczas podróży były historie nieznajomych siedzących wokół mnie, gdy dzieliliśmy się swoim towarzystwem. Do wagonu obserwacyjnego w Indianie dołączył nowy członek; kobieta, której imienia nie pamiętam… Pamiętam jednak, że uwielbiałem słuchać, jak wyjaśniała swój kapelusz; był to ciemnozielony kapelusz kowbojski, pełen naszywek, herbów i broszek zebranych ze wszystkich miejsc, w których była lub ludzi, których spotkała. Każdy kilometr jazdy pociągiem był satysfakcjonujący.

Buddy Guy’s Legends, Chicago, Illinois
Podróż zakończyła się w Chicago, energia miasta była zaraźliwa. Spędziłem następne 2 dni spacerując po jasnoniebieskich wodach jeziora Michigan i odwiedzając Millennium Park, robiąc zdjęcia przed Bean (Cloud Gate), wyobrażając sobie kogoś występującego w Jay Pritzker Pavilion, ciesząc się klasycznym bluesem w Buddy Guy’ s Legends Club i przypadkowo wpadając na ulicznego fotografa z Kenii, który zaprosił mnie na wystawę fotografii. Ominąłem kilka „obowiązkowych” atrakcji turystycznych, ale zamiast tego odkryłem znacznie więcej ukrytego życia miasta.
Chicago, Illinois – Denver, Kolorado
Przejechane stany: Iowa, Nebraska
Pociąg: 5 California Zephyr
Odjazd: Chicago (Chicago Union Station), Illinois
Sobota 21 maja 2016 2:00PM
Przylot: Denver, Kolorado
Niedziela 22 maja 2016 7:15

Sztuka uliczna w Denver, Kolorado
Ciepłe naleśniki hojnie uwzględnione w mojej hostelowej rezerwacji były idealnym początkiem kolejnej przygody. Zrobiłem ostatnie zdjęcie w Chicago i skierowałem się w stronę znaku Route 66 przed Union Station. Wskoczyłem do mojego 5 California Zephyr, gotowy na 15-godzinną podróż w wagonie obserwacyjnym. Postanowiłem spędzić pierwszą godzinę na swoim miejscu i poczekać, aż wagon obserwacyjny ogłosi zachód słońca. Ogłoszenie nastąpiło nieco wcześniej, niż się spodziewałem, a ja nie byłem jeszcze gotowy, aby się tam udać. Usłyszałem kogoś i odwróciłem się, by spotkać Martina i Teo, dwóch młodych chłopaków z Belgii. Próbowali ze mną rozmawiać, ale miałem problemy ze zrozumieniem ich grubego akcentu. Okazało się, że byli przyjaciółmi z liceum, którzy wybrali się w podróż po ukończeniu szkoły. Poszliśmy razem do wagonika obserwacyjnego, o którego istnieniu nie wiedzieli, więc byłam szczęśliwa, że mogłam się nim z nimi podzielić! Uwielbiam przypadkowo wpadać na takich ludzi.
Nadszedł wschód słońca i dotarłem do nowego celu: Denver.

Hostel Fish, Denver, Kolorado
Stacja Denver Union Station była ładna, mała i cicha, szczególnie wcześnie rano. Nie miałem zarezerwowanego hostelu, ale udało mi się znaleźć miejsce na zostawienie ciężkiego plecaka w Hostelu Fish. Byłem w dziewięcioosobowym mieszanym akademiku, który miał niesamowite trzypoziomowe łóżka piętrowe! Wędrowałem po Denver, zgubiłem się, robiłem zdjęcia, odwiedziłem rzekę Platte, jadłem smaczne falafele i hummus na trawie i rozmawiałem o życiu i uczuciach z nieznajomym o imieniu Dave w Art District. Dave był buddystą z Kanady, który właśnie wrócił z 4-miesięcznej izolacji, medytacji i samotności w klasztorze w Indiach. Wciąż czuję spokój, który emitował. Następnego dnia postanowiłem dotrzeć do amfiteatru Red Rocks; miejsca, o którym zawsze marzyłem. Nie ma tam transportu publicznego, więc zdecydowałem się na podróż autostopem, aby spełnić swoje marzenie. Po prostu stojąc nad amfiteatrem, który rozciągał się ze skał, wyobraziłem sobie Jimiego Hendrixa na scenie w 1968 roku, usłyszałem Bono i U2 podczas ich trasy koncertowej w 1983 roku i poczułem wibracje strun gitary Bena Harpera. Moi rodzice tak często opowiadali mi o tym miejscu, że żałuję tylko, że nie mogli być tam ze mną, aby być tego świadkami.

Amfiteatr Red Rocks, Denver, Kolorado
Denver (Kolorado) – Glenwood Springs (Kolorado)
Przekraczane stany: Kolorado
Pociąg: California Zephyr
Odjazd: Denver (Denver Union Station), Kolorado
Wtorek, 24 maja 2016, 8:05
Przylot: Glenwood Springs (GSC), Kolorado
Wtorek, 24 maja 2016 1:00 PM
Starlight Lodge

Hostel Fish opuściłem wcześnie rano. Miałem wskoczyć do następnego pociągu i udać się prosto do San Francisco, ale miejscowa kobieta powiedziała mi, że nie mogę opuścić Kolorado bez zatrzymania się w Glenwood Springs. Poszedłem do kasy AMTRAK i dodałem 2-dniowy przystanek, ale musiałem zrezygnować z jednego dnia w San Francisco i jednego w Venice Beach. Glenwood Springs znajdowało się około 5 godzin od Denver, co było najkrótszą podróżą pociągiem, jaką odbyłem; ale góry Kolorado, rzeka Kolorado i błękitne niebo z białymi, puszystymi chmurami sprawiły, że było równie oszałamiające. Czułem się, jakbym był w środku Alp, w jakiejś zapomnianej przez wszystkich górskiej wiosce. Powietrze było chłodniejsze, co sprawiło, że naturalne gorące źródła były o wiele przyjemniejsze! Przy gorących źródłach z małego żółtego samochodu wysiadło czterech chłopaków, którzy zastanawiali się, dokąd zmierzam z moim wielkim plecakiem. Właśnie skończyli semestr na Uniwersytecie w San Diego i wracali do Nowego Jorku. Skończyło się na tym, że spędziliśmy wieczór razem, pływając w ciepłych, zdrowych wodach, grając muzykę, robiąc zdjęcia i dzieląc się naszymi doświadczeniami. Jeden z chłopaków pochodził z Hawajów, które są kolejnym celem mojej obsesji i nie mogłem przestać zadawać mu pytań na temat wysp. Nie poznałbym tych ludzi, gdybym wynajął samochód…

Glenwood Springs (Kolorado) – San Francisco (Kalifornia)
Przekraczane stany: Utah, Nevada
Pociąg: California Zephyr
Odjazd: Glenwood Springs (GSC), Kolorado
Czwartek, 26 maja 2016 r., godz. 12:00
Przyjazd: San Francisco (Emeryville), CA autobus do centrum (20 min)
Piątek, 27 maja 2016 6:00PM
Hostel HI San Francisco Downtown

Podczas 6 godzin podróży California Zephyr do San Francisco poznałem najbardziej wpływowych ludzi w mojej podróży. Jane i Greg byli 80-letnią parą całkowicie uzależnioną od przygód. Powiedzieli mi, że na 40. rocznicę ślubu przejechali Stany rowerem. Byłem zakochany. Poznałem też Devina i Allie, dwójkę przyjaciół z Iowa, którzy wybrali się na Hawaje, by odwiedzić hawajską część rodziny. Wydawali się pochodzić z jakiejś hipisowskiej bajki i zachwycali wagon, grając na starej gitarze akustycznej i śpiewając uduchowione piosenki. Rysowaliśmy razem wyimaginowane zwierzęta, co przyciągnęło faceta o imieniu Jake. Był rzeźbiarzem w szkle z północnych lasów Kalifornii. Jake pokazał nam kilka swoich prac, starannie zapakowanych w srebrną walizkę. Pokazałem mu kilka zdjęć weneckiego szkła i wyspy Murano, którą obiecał odwiedzić pewnego dnia; i zrobił to dwa lata później.

Jane na pokładzie California Zephyr
San Francisco całkowicie mnie porwało. Wędrowałam ulicami w górę i w dół, czasami czując się, jakbym wspinała się po drodze ze względu na to, jak strome się stawały. Uwielbiałem uczucie bycia w wielkim mieście pełnym kreatywności i pomysłów; i uwielbiałem gubić się w dzielnicy Haight, miejscu narodzin ruchu hipisowskiego w latach 60-tych. Mogłem usłyszeć Janis Joplin śpiewającą Oh lord, won’t you buy me a Mercedes Benz i inne wielkie melodie ery psychodelicznego rocka. Spędziłem godziny fotografując Painted Ladies i kolorowe wiktoriańskie domy. Uwielbiałem Linden Road i Hayes Valley, gdzie stoi drewniana świątynia rzeźbiarza Davida Besta. Uwielbiałem drzemać na trawie Golden Gate Park i dzielić cały dzień z uprzejmą kobietą o imieniu Sue, 70-letnią Japonką, która mieszkała w San Francisco przez ostatnie 30 lat. Poszliśmy do Centrum Japońskiego, gdzie w restauracji Isubone zjadłem najlepsze sushi w moim życiu. Później podziwiałem niesamowity widok na SF z Sausalito, przekroczyłem most Golden Gate i oszalałem, obserwując czerwcową mgłę gęstniejącą wokół mostu z łodzi, która zabierała mnie z powrotem do SF.

W poniedziałek 30 maja, mojego ostatniego dnia w SF, postanowiłem wybrać się na jednodniową wycieczkę do Santa Cruz, jednego z najsłynniejszych miejsc do surfowania w historii. Pociąg z Emeryville zawiózł mnie na stację kolejową San Jose Diridon, skąd autobusem Highway 17 Express w 45 minut dotarłem do centrum Santa Cruz. Moim celem było odwiedzenie Santa Cruz Surf Museum.

San Francisco (Kalifornia) – Los Angeles (Kalifornia)
Przekraczane stany: Kalifornia
Pociąg: California Zephyr, Pacific Surfliner Train
Odjazd: Stacja Emeryville (San Francisco)
Wtorek, 31 maja 2016 r., 10:00
Przyjazd: Los Angeles (Union Station)
Wtorek, 31 maja 2016 r. 11:00

Centrum Muzyki Ludowej, Claremont, Los Angeles, Kalifornia
Wyjechałem z San Francisco rano, to była moja ostatnia podróż pociągiem. Nie ruszałem się z mojego wagonu obserwacyjnego aż do 23:00. Zostałem pobłogosławiony najlepszym widokiem, o jaki mogłem prosić podczas mojej ostatniej podróży: zachód słońca wzdłuż Pacific Highway. Nie zliczę, ile nocy spędziłem w Nowym Jorku, wyobrażając sobie ten moment. To było magiczne, zobaczyć coś, co wyobrażałem sobie w głowie przez tak długi czas, manifestujące się przed moimi oczami. Los Angeles było chaotyczne i rozległe. W porównaniu do Nowego Jorku czy San Francisco było to szalone mrowisko w ciągłym ruchu. Ominąłem typowe atrakcje, z wyjątkiem znaku HOLLYWOOD i obserwatorium, widok miasta z tego punktu widokowego zapierał dech w piersiach. Na koniec wybrałem się na godzinną przejażdżkę autobusem i przejechałem 33 mile do Claremont. To miasto znajduje się na wschodnim krańcu hrabstwa LA i jest miejscem narodzin mojego idola: Bena Harpera. Spędziłem cały dzień w Centrum Muzyki Folkowej, otwartym przez dziadków Bena Harpera w 1958 roku – kolejne spełnione marzenie.
Los Angeles (Kalifornia) – Venice Beach (Kalifornia)
Transport: samochód – autostop – 20 min.
Odjazd: Los Angeles Union Station
Sobota, 4 maja 2016, 10:00
Przyjazd: Venice Beach Skate Park
Sobota, 4 maja 2016, 10:30
Hostel Samesun Backpackers Venice Beach

Moim ostatnim przystankiem była Santa Monica, koniec historycznej Route 66 i moja podróż od fali do fali.
Poświęciłem chwilę, aby zastanowić się, gdzie zacząłem i jak daleko dotarłem – od Montauk (Nowy Jork) do Kalifornii. Mój hostel znajdował się tuż za słynnym Venice Beach Skate Park, w którym codziennie spędzałem godziny obserwując skaterów. Na początku i na końcu każdego dnia odbywałem długie spacery nad oceanem; przez tętniące życiem ulice Venice i tłumy ludzi. Spędziłem trzy godziny na ławce na promenadzie, robiąc zdjęcia przechodniom; to był zabawny eksperyment antropologiczny. Potem poszedłem doświadczyć ulicznego jedzenia fusion w modnej dzielnicy Abbot Kinney i poszedłem surfować z moim australijskim przyjacielem z liceum.
To był niesamowity sposób na zakończenie niesamowitej podróży.
