Dlaczego millenialsi zamieniają imprezowanie na jogę podczas wakacji?

Trenerzy, witaminy i aplikacje do medytacji – czy to niektóre z Twoich wakacyjnych niezbędników? Tak? W takim razie dołącz do klubu.

Nie pamiętam dokładnie, kiedy moje ubrania na siłownię stały się niezbędnym elementem mojej listy rzeczy do spakowania lub kiedy codzienne lody wydawały się czymś ekstra. Było to gdzieś pomiędzy wakacyjnymi kacami, których doświadczałem, kiedy czułem się winny i zmęczony z powodu nadmiernego pobłażania sobie, a wzrostem dobrego samopoczucia w moim codziennym życiu. W ciągu ostatnich kilku lat zajmowałam się nasionami chia i spiruliną, medytacją i uważnością, wegetarianizmem i treningami HIIT, a wyrzucanie tego wszystkiego przez okno w chwili, gdy wchodziłam do samolotu z szampanem w ręku, zaczęło wydawać się trochę, no cóż, marnotrawstwem.

@jravilo

I nie jestem sam. Zapytaliśmy Cię o Twoje priorytety w podróży i okazało się, że 55% Australijczyków wolałoby być w pozycji downward dog niż pić wódkę, a jedna trzecia Brytyjczyków wolałaby raczej pocić się w górach niż opalać. Coraz więcej z nas decyduje się zabrać ze sobą na wakacje swoje nawyki dotyczące zdrowia i kondycji. Jesteśmy bardziej aktywni, towarzyscy, żądni przygód i świadomi zdrowia niż kiedykolwiek wcześniej.

Przy rosnących kosztach utrzymania domu, spadających zarobkach i poczuciu ciągłego „włączonego” z powodu naszych urządzeń, dobre samopoczucie może być jednym ze sposobów, w jaki próbujemy uchwycić kontrolę w naszym coraz bardziej skomplikowanym życiu. Mniej palimy, więcej ćwiczymy i wydajemy pieniądze na latte z mlekiem migdałowym, hip-hopowe treningi jogi i akupunkturę.

Pomimo naszych najlepszych intencji nie zawsze jesteśmy konsekwentni. Jesteśmy rozdarci pomiędzy „zafunduj sobie przyjemność” a 10-dniowymi kuracjami sokowymi. Jesteśmy wyczerpani, ale nie możemy opuścić imprezy wcześniej z powodu FOMO. Osiemdziesiąt trzy procent Brytyjczyków i 66 procent Australijczyków stwierdziło, że dobry wygląd podczas wakacji jest dla nich ważny. Nie jest to tak zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że rezerwujemy wakacje, aby uciec od stresującego życia, ale nadal musimy zrobić zdjęcie na Instagram.

@beigecardigan

I chociaż możemy przeprowadzić detoksykację, jeśli chodzi o nasze zdrowie, tak naprawdę nie nauczyliśmy się, jak przeprowadzić detoksykację cyfrową. Ostatnie badania wykazały, że spędzamy ponad cztery godziny dziennie na naszych telefonach i nie wyobrażamy sobie podróżowania bez nich. Żyjemy w świecie selfie i przefiltrowanych kanałów i być może nasze pragnienie pogoni za przygodą podczas podróży ma na celu poczuć się bardziej związanym z ziemią, połączonym i fizycznie żywym.

Niezależnie od naszych motywacji podróżniczych, po prostu staramy się dbać o nasze zdrowie psychiczne i fizyczne w świecie #fitspo, #YOLO i #SelfieSundays.

Pięć typów podróżujących millenialsów

1. Zawsze połączony, przepracowany

Jej torba jest przepełniona wszystkim, co wymaga ładowarki – ma dwa przenośne zestawy baterii, ipoda, Kindle, telefon służbowy i prywatny. Desperacko pragnie odpocząć, ale nie może powstrzymać się od sprawdzania służbowych e-maili „na wszelki wypadek”. Każda minuta jej przestoju spędzana jest na przewijaniu Insta i sprawdzaniu zdjęć znajomych z wakacji. Chce „po prostu odpocząć”, ale niebieski blask jej telefonu podąża za nią wszędzie.

Zatrzymuje się w: Wellness Hostel 4000 w Szwajcarii, gdzie sauna fińska, sauna bio-soft, ziołowa łaźnia parowa, prysznice z hydromasażem i 25-metrowy kryty basen koją najbardziej skołatane nerwy.

2. Jogin z Instagrama

Ma więcej designerskich strojów do jogi niż ubrań do pracy, a kiedy podróżuje, zawsze szuka najlepszego tła plażowego do następnego filmu na Insta. Uwielbia przeciwzapalne właściwości kurkumy i dzieli się zdjęciami swojej #acaibowl.

Zatrzymuje się w: The Salty Pelican, Cascais, Portugalia, gdzie rano może ćwiczyć sekwencje jogi Yang, a późnym popołudniem łagodne, regenerujące zajęcia jogi Yin na plaży.

3. Ćpun adrenaliny

Dawno minęły czasy, kiedy razem biegaliście na 5 km. Teraz liczy się dla niej „haj biegacza” i trekking do Everest Base Camp. To się nie liczy, jeśli ona nie czuje spalania. Zapisz ją na deskę wulkaniczną, nurkowanie w jaskiniach i bouldering.

Zatrzymuje się w: America del Sur Hostel, El Calafate, Argentyna, gdzie może odwiedzić najlepsze miejsca do wędrówek w El Chaltén i Parku Narodowym Torres del Paine, a następnie zrelaksować się wieczorami z panoramicznym widokiem na Andy.

4. Powiew świeżego powietrza

Weekendowe spacery po parku to za mało dla tego miłośnika przyrody, który pragnie otwartych przestrzeni bez miejskiej panoramy. W rozmowach przy lunchu porusza kwestię poziomu zanieczyszczenia i marzy o posiadaniu pewnego dnia ekologicznej farmy, na której mógłby uprawiać jarmuż i awokado.

Zatrzymuje się w: Mountain Hostel Tarter, El Tarter, Andora, z widokiem na góry, przytulnym kominkiem i jacuzzi na świeżym powietrzu.

5. Poszukiwacz dusz

Początkowo sceptyczny, zapisał się na medytację tylko dlatego, że miała zwiększyć jego produktywność w pracy, ale z czasem stał się uzależniony od uważności. Uwielbia być #zen podczas dojazdów do pracy, uczy swoich przyjaciół, jak „oddychać” i jest „prawie pewien, że w przyszłym roku przeprowadzi się na Ibizę i skupi się na byciu poza siecią w pełnym wymiarze godzin”.

Zatrzymuje się w: Yudanaka Seifu-So, Japonia, w tradycyjnym japońskim pensjonacie ze spokojnym wewnętrznym ogrodem, w którym można ćwiczyć jogę lub medytację w spokojnym górskim otoczeniu.

Hostele dla wędrowców|Hosteledlajoginów|Hostele dla surferów

Get the App. QRGet the App.
Get the App. QR  Get the App.
Scroll to Top