Do moich koleżanek podróżniczek cierpiących na nerwy…

Hej panie,

Mówię do was – tych z was, które czytają tę stronę, szukając wskazówek i spostrzeżeń na temat tego, jak to jest rzucić pracę, która nudzi cię bezsensownie, skondensować swoje życie do plecaka i wyruszyć w poszukiwaniu przygody.

Co więc cię powstrzymuje? Czy są ludzie, którzy mówią ci, że to ryzykowne? Że [wstaw kraj] nie jest miejscem dla kobiety podróżującej na własną rękę? Sugerują, że sześciomiesięczna lub roczna przerwa będzie tylko szkodliwa dla twojej kariery i planów życiowych? Że będziesz tego żałować?

To są opinie innych ludzi. Nadszedł czas, aby zacząć słuchać siebie.

Jeśli zdecydujesz się słuchać każdej osoby z ustami, prawdopodobnie nigdy nic nie zrobisz. Będziesz tak zajęty słuchaniem obaw innych, że mogą one stać się twoimi własnymi. Możesz siedzieć zawinięty w koc, z zaciemniającymi roletami blokującymi wszystkie szkodliwe promienie słoneczne przed przenikaniem do twojego bezpiecznego domu, oglądając wiadomości za wiadomościami lub skulony nad komputerem obsesyjnie sprawdzając, czy nie ma informacji o zbliżających się zagrożeniach – ale wtedy ryzykujesz życie w ciągłym strachu i nigdy nic nie robisz. Czy chcesz zostać w swoim domu na zawsze? Wiem, że jest ciepło, ale tak samo jest w innych miejscach… i są tam plaże! Możesz nawet spakować kapcie, jeśli czujesz, że to pomoże.

Jeśli to czytasz, najwyraźniej chcesz zobaczyć świat. Jeśli chcesz jechać, ale coś cię powstrzymuje – wątpliwości co do siebie lub tego, co cię tam czeka, ważne jest, aby pamiętać, że każdy, kto podróżuje, ma te same obawy. Różnica polega na tym, że nie pozwalamy, by nas to powstrzymało. Nie akceptujemy tego, że powinniśmy zostać i zrezygnować z oglądania świata jako środka zapobiegawczego. To nie jest sposób na życie.

„Na 100% umrzesz”

„Staraj się nie zakochiwać w każdym, kogo spotkasz, Amy. Już to widzę, kość przez nos, dziecko na każdym cycku”

„Myślę, że najbezpieczniej jest nikomu nie ufać

Może to brzmieć jak bredzenie szalonego człowieka, ale w rzeczywistości są to prawdziwe rady, które zaoferowano mi, gdy ogłosiłem, że zamierzam podróżować samotnie po Ameryce Południowej. Raz po raz przyjaciele rodziny, koledzy i prawie nieznajomi uśmiechali się, kiwali głowami, patrzyli w moje podekscytowane zielone oczy… a potem spokojnie wymieniali wszystkie sposoby, w jakie podejrzewali, że mogę spotkać swojego stwórcę podczas moich podróży. Oczywiście śmiałem się z tego wszystkiego… i oto ostrzeżenie – ty też będziesz musiał.

Ludzie zakładali, że nie wiem, co robię. Że to dla mnie pierwszy raz. Że przez lata nie poruszałem się po obcych miejscach. Sapali z przerażenia, gdy powiedziałem im, że jadę sam. Niewielu wzięło pod uwagę fakt, że faktycznie chciałem jechać sam. Że chcę polegać wyłącznie na sobie i podejmować wszystkie własne decyzje. Właśnie dlatego miałem problem z większością tych „słów mądrości”, ponieważ ludzie zakładali..

Pozwalanie innym ludziom na robienie założeń na twój temat to nie tylko coś, co robią kobiety. Dotyczy to wszystkich. Jeśli na to pozwolimy i nie odezwiemy się ani nie zakwestionujemy tego, ludzie nadal będą to robić. Bądź głośny, poprawiaj ich, a co najważniejsze, nie pozwól, aby ich założenia lub opinie na twój temat stały się twoimi własnymi założeniami lub opiniami na twój temat. Łatwo jest się zgodzić i zaakceptować, ale o wiele przyjemniej jest szukać prawdy i poznawać siebie.

Kobietom, które chciałyby podróżować, ale uważają, że nie są wystarczająco odważne… mówię, że to bzdura. Kobiety jako gatunek są odważne. Jesteśmy wojowniczkami. Krwawimy i nie umieramy. Codziennie poruszamy się po świecie okupowanym przez ludzi, którzy nie zawsze w nas wierzą, ale większość z nas nie znosi tych bzdur. Wykazujemy się wytrwałością i determinacją. Wypychamy rzeczy z małych miejsc. Pozwalamy nieznajomym wyrywać nasze najkrótsze włosy z cebulkami i celować laserami w nasze twarze i tyłki, jakby to było nic takiego. Wciskamy się w niewygodnie ciasne rzeczy i jemy wątpliwe mikstury, jakby nie smakowały jak ziemia. Ludzie są dla nas niemili. Jesteśmy wredni dla siebie nawzajem. Jesteśmy podli dla samych siebie. To wymaga odporności i odwagi. Nie obchodzi mnie, że ogólna opinia jest taka, że jesteśmy „słabsi”. Ogólna opinia to bzdura. Konsekwentnie udowadniamy, że jesteśmy twardzielami. Robimy to od wieków. Jesteśmy wojownikami. Jeździliśmy rydwanami, zostaliśmy samurajami i byliśmy w kosmosie. Jesteśmy wystarczająco odważni, by robić to, na co mamy ochotę. I cokolwiek by to nie było, to jest dokładnie to, co kobiety powinny robić, co każdy powinien robić… co my chcemy robić. Mamy szczęście, że żyjemy w miejscu, w którym mamy taką wolność – niektórzy mogą o tym tylko pomarzyć. Zrób to dla nich. Jeśli jesteś zdenerwowany, pomyśl sobie, co zrobiłaby She-Ra? Co zrobiłaby Barbie, gdyby nie była taka głodna? Wyszłaby i zobaczyła świat – nie widziałeś wszystkich jej strojów? Jest gotowa. I ty też.

Książka Amy Baker: „Miss-Adventures: A Tale of Ignoring Life Advice While Backpacking South America” jest już dostępna. Pobierz swój egzemplarz tutaj.

Get the App. QRGet the App.
Get the App. QR  Get the App.
Scroll to Top