Praca na gospodarstwach ekologicznych podczas podróży
Wbrew temu, co niektórzy mogą sądzić o naszym pokoleniu, nie jesteśmy całkowicie nieświadomi, jeśli chodzi o rolnictwo i uprawę ekologiczną. Wielu z nas ogólnie interesuje się i troszczy o jedzenie, które spożywamy, a ta motywacja sięga znacznie głębiej niż chęć bycia postrzeganym jako modny i „tak bardzo fajny”. Coraz więcej osób podróżujących z ograniczonym budżetem łączy to zainteresowanie ze swoimi podróżami, pracując na ekologicznych gospodarstwach rolnych podczas wędrówek po całym świecie. Stało się to tak popularne, że powstał nawet powszechnie znany termin określający to zjawisko – „Wwoof” (World Wide Opportunities on Organic Farms).
Od małych, dopiero rozpoczynających działalność inicjatyw po rozległe gospodarstwa, które należą do rodziny od pokoleń – zarówno duże, jak i małe gospodarstwa ekologiczne chętnie przyjmują podróżników i dzielą się wiedzą na temat tego, jak prowadzić bardziej zrównoważone życie, w zamian za dodatkową parę rąk do pracy. To naprawdę sytuacja, w której wszyscy wygrywają, choć podczas degustacji owoców swojej pracy – w dosłownym tego słowa znaczeniu – podróżnicy będą mieli wrażenie, że to oni mają przewagę. Ponadto jest to świetny sposób na lepsze poznanie mieszkańców i kultury odwiedzanego kraju.
Praca na gospodarstwach ekologicznych podczas podróży zyskała popularność w Ameryce Północnej, Europie, Australii, Nowej Zelandii, a nawet w niektórych częściach Azji. Nie ma żadnych konkretnych wymagań poza chęcią do pracy, a brak doświadczenia jest zazwyczaj mile widziany. Niektóre gospodarstwa poszukują jednak wolontariuszy, którzy posiadają cechy i doświadczenie lepiej odpowiadające ich potrzebom (na przykład znajomość pracy z końmi).
Chociaż sezony sadzenia i zbiorów to zazwyczaj okresy, w których rolnicy najczęściej poszukują pomocników, przez cały rok zawsze są ogrodzenia do naprawy i drobne prace do wykonania…praca rolnika nigdy się nie kończy! Pamiętaj tylko, aby zaplanować wszystko z wyprzedzeniem, aby mieć wystarczająco dużo czasu na znalezienie idealnego miejsca.
Niesamowitą cechą naszego pokolenia jest to, że mamy teraz możliwość połączenia zasobów technologii i rolnictwa. Jednym kliknięciem myszki można znaleźć wymianę na ekologicznej farmie. Chociaż serwis World Wide Opportunities on Organic Farms (http://www.wwoof.org) jest zazwyczaj najbardziej znaną stroną do wyszukiwania takich możliwości, istnieją również inne źródła, których nie należy pomijać.
HelpX.net oferuje szeroki wybór ofert, a regionalne serwisy, takie jak Craigslistczy Gumtree, również zawierają ogłoszenia. I, jak zawsze, sprawdzaj tablicę ogłoszeń w swoim hostelu i miej uszy nastawione na historie lub sugestie od współlokatorów: „Stary, właśnie nabrałem niesamowitych mięśni, przerzucając koński obornik na tej świetnej farmie pod Sydney…”
Mamy na wyciągnięcie ręki mnóstwo natychmiastowych informacji o tym, jak prowadzić zdrowsze i bardziej zrównoważone życie. Nie wiesz, jakie warzywa są teraz w sezonie? Wyszukaj to w Google. Chcesz wiedzieć, jaki rodzaj gleby nadaje się do uprawy marchwi? Poszukaj bloga w sieci. Jednak warto też wspomnieć o powrocie do podstaw – odłożeniu na bok ekranów komputerów, książek i filmów dokumentalnych oraz zabraniu się do pracy, aż brud wbije się pod paznokcie.
Elizabeth Holbrook została zwyciężczynią naszego konkursu wideo „Hostelworld Connects”. W ramach nagrody odbyła obszerną podróż po Australii i Nowej Zelandii, gdzie uczestniczyła w programie „Wwoofing”.
